Dzień dobry,
Przy wierceniu pierwszego otworu do iniekcji kremu w piwnicy domu (cegła Porotherm 42cm grubości) zauważyliśmy, że powietrze jest wciągane do otworu – prawdopodobnie podczas kładzenia cegieł na zaprawę (która nakładana jest tylko na krawędziach) pozostają przerwy pośrodku i możliwy jest przepływ powietrza między piwnicą (otworem, który wywierciliśmy) a gruntem – na podłożu wewnętrzna ściana nośna normalnie się kończy, widać tam cegły i na tym spoczywa konstrukcja dachu. (patrz. obrazek – niebieska linia to powietrze, biała strzałka to miejsce, gdzie chcemy injektować/wiercić)
Pytanie brzmi: czy w naszym przypadku nie byłoby lepiej wykonać iniekcję tylko do 1/3 grubości cegły, czyli wiercić tylko ok. 13cm głęboko, aby nie całkowicie zablokować cegłę – w piwnicy mamy wyższe ryzyko radonu i obawiamy się, że jeśli zablokujemy całą cegłę iniekcyjnym kremem (tak jak to macie w instrukcji), to radon będzie się raczej dostawać do piwnicy, ponieważ nie będzie mógł przejść przez ścianę. Czy to bez sensu?
Robimy iniekcję, ponieważ gdy przez długi czas jest mokra pogoda, np. po ulewnych deszczach, mamy ok. 20cm od podłogi bardzo wilgotne ściany i wtedy bez osuszacza pojawiają się pleśnie po kilku tygodniach. Więc mogłoby nam wystarczyć wiercenie tylko do jednej trzeciej głębokości niż to polecacie. Jaka jest wasza opinia na ten temat?
Pozdrawiam
MW.
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 7 dni ago
Dzień dobry,
przy murowaniu kładziono te cegły DCm na dwa łoża zapraw z wewnętrzną szczeliną. Było to ze względu na zwiększenie oporu cieplnego i odwrotnie mówiąc na zmniejszenie przewodności cieplnej spoin, gdzie szczelina między dwoma pasami zaprawy służyła do przerwania przewodności cieplnej. My jednak wybraną spoją musimy izolować przed kapilarnym wznoszeniem się wilgoci. Trudno sobie więc wyobrazić, gdzie indziej u tych perforowanych cegieł wykonać chemiczne, ewentualnie mechaniczne podcięcie. Twoje pytanie jednak kieruje się na pewien efekt kominowy możliwego przewietrzania gazowego radonu. Jeśli pomijam, że całkowicie nie potrafię sobie wyobrazić, że murowanie Porotherm byłoby jakimś elementem przewietrzającym, raczej konstrukcją do przewietrzania radonu z fundamentu domu, ale nawet jeśli to dopuścimy, otwory mogą być uszczelnione zatyczką ze styropianu i również zakładam, że murowanie będzie otynkowane lub zabezpieczone tynkiem. To miejsce injektażu nie może spowodować ewentualnego zwiększenia przenikania gazów radonowych do wnętrza pomieszczeń.
Teraz jednak do bardziej istotnej części Twojego pytania.
Zakładam na podstawie rysunku, że nie będziesz izolować pierwszego łoża zaprawy fundamentowej, ale jakąś spoję między rzędami cegieł wyżej. Tutaj zaprezentuję Ci procedurę technologiczną, jak prawidłowo zainjektować spoję u tego rodzaju murowania:
Wariant nr 1: Wybierasz sobie najwłaściwszą spoję, którą chcesz nasączyć aktywnymi substancjami kremu injektażu. Otworów nie robisz w spoinie tak, jak byś postępował u jednorodnego murowania ceglanego, ale ok. 30 mm powyżej tej spoiny. W ten sposób nie otworzysz komórek perforowanych cegieł w spoinie, jak by się stało przy wierceniu wiertłem o średnicy 14 mm. Procedura wiercenia murowania komorowego powyżej wybranej spoiny logicznie uniemożliwi temu przesiąkaniu, ponieważ spoiny, odpowiednio rzędu cegły perforowanej/komorowej, nie otworzysz i krem injektażu zatrzyma się na wybranej spoine zaprawy, do której będzie się stopniowo i niezawodnie wsiąkać. Przy tym postępowaniu wykonasz barierę zapobiegającą kapilarному wznoszeniu się wilgoci na wymaganej wysokości, ale ta procedura wiercenia nie rozwiąże „monitorowania” zużycia. Obliczone zużycie można jednak relatywnie „monitorować”, poprzez rozliczenie zużycia dla cegieł komorowych zgodnie z obliczeniami naszego kalkulatora. Za jego pomocą określa się zużycie na metry kwadratowe przekroju poprzecznego murowania i poprzez podzielenie metrami bieżącymi dowiadujesz się, jakie powinno być zużycie (litraż) na jeden metr bieżący. Ale rozumiem, że bez kalibracji urządzeń injektażu nie jest to łatwe.
Wariant nr 2: Wiercenie murowania naprawdę wykonujesz w wybranej przez ciebie spoinie wiertłem 14 mm z niewielkim skróceniem, mniejszym niż grubość cegły komorowej, po to, aby komórki cegły w miejscu wiercenia niezawodnie się otworzyły. Teraz mogłoby się zdawać, że to jest właśnie przypadek, którego nie chcemy. Ale przy tym sposobie wykonania injektażu murowania komorowego jest to właśnie odwrotnie – bardzo ważne. Następnie otwory wypełniasz pianką montażową z niską ekspansją. Pianka wypełni nie tylko samą zawartość otworu, ale zwłaszcza komory cegieł i szczelinę między zaprawą, jednak tylko na małą odległość od otworów, co jest istotne. Po kilkugodzinnej przerwie technologicznej otwory ponownie przecierdzisz na całej głębokości. W ten sposób usuniesz pianę montażową z otworów, ale komórki pozostaną wypełnione pianką. Bardzo ważne jest jednak także przecierdzenie otworów wiertłem o stopień większym, tj. 16 mm. W ten sposób zyskujesz pewność, że w otworze na ścianach, tj. w spoinach zaprawy i szkielecie murowania komorowego, nie powstanie warstwa separacyjna pozostałości poliuretanu. Wilgość u tego murowania kapilarnie wznosi się spoją zaprawy, szkieletem i przegródkami ceglanego murowania i poprzez przepercenie się nam te miejsca ponownie poréznie otworzą do dyspersji aktywnych substancji. Zużycie będzie już określone tylko zawartością otworów i wynik będzie niezawodny. Nasuwa się również możliwa rozważania, że przedwiercenie spoiny wykonane będzie mniejszym wiertłem i następnie otwory wypełnione pianką montażową i przepercenie wykonane będzie zalecanym wiertłem o średnicy 14 mm. To jednak mogłoby nie być niezawodnym rozwiązaniem. Mogłoby bowiem dojść do tego: wiertłem np. 10 mm nie otworzyłyby się wszystkie komory, i tak nie wypełniłyby się pianką montażową i przeperceniem w średnicy naszych zalecanych 14 mm otworzyłybyś się przeciwnie komory i cała ta procedura byłaby zbyteczna i niezadowalająca. Wybór średnicy wiertła i następnego przepercenia powinna rozstrzygnąć wysokość spoiny.
Zakończenie: W Twoim przypadku wariant nr 1 jest nie do zastosowania, dlatego musisz postępować zgodnie z wariantem nr 2. Niedopuszczalne jest wykonanie głębokości otworów na 1/3 grubości murowania. Minimum pozostałych 1/3 grubości murowania byłoby nośnikiem kapilarnego wznoszenia się wilgoci. Zachowaj zwiększoną ostrożność przy wierceniu otworów, aby się nie przebić przez ścianę. Powyżej poziomu terenu zwykle to nie jest nic, czego mielibyśmy się tak obawiać, ale poniżej poziomu terenu tak. Wyjaśniać dlaczego, myślę, że nie jest potrzebne.
Moja ostatnia refleksja nad efektem kominowym w ścianie, o którym wspominasz w swoim pytaniu. Pytanie prawdopodobnie nie wynikało z obawy, że injektaż mógłby zwiększać ryzyko radonowe w piwnicy, raczej że wykonaną injektażą zmniejszy się, lub przeciwnie całkowicie uniemożliwi przewietrzanie pomieszczeń piwnic. Jeśli tak jest, wykonaj injektaż zgodnie z wariantem nr 2, ale z niewielką różnicą. Zamiast pianki montażowej z niską ekspansją możesz już użyć pianki montażowej z wyższą ekspansją, ponieważ jeśli obawiasz się, że pianka wypełni również miejsca, gdzie płynie powietrze, co nie jest wykluczone nawet u pianki z niską ekspansją, to mam dla ciebie inne rozwiązanie. Najpierw trzeba niezawodnie wykonać izolację ściany przed kapilarnym wznoszeniem się wilgoci, co przy procedurze zgodnie z wariantem 2 się powiedzie. Ale jeśli chciałbyś wykorzystać efekt kominowy Twojej ściany, gdzie prawdopodobnie ten efekt fizyczny przebiega, wykonaj u sufitu w piwnicy dwa do trzech otworów do 1/2 głębokości grubości murowania, gdzie jest prosta szczelina między łożami zaprawy w średnicy np. 40 – 50 mm idealnie wierceniem rdzeniowym. Te otwory wyposażysz w siatkę i w ten sposób wykorzystasz efekt kominowy nie tylko dla ewentualnego radonu, ale również do zmniejszania wilgotności powietrza. Wprawdzie chodzi o całkowicie niezwykłe dodatkowe wykorzystanie Twojej ściany, ale dlaczego właściwie nie.
Z przyjaznym pozdrowieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 7 dni ago
Please login first to submit.
