System AquaStop Cream®

Porady on-line dotyczące osuszania murów

AquaStop Cream®

0
0

Dzień dobry,

około dwóch lat temu remontowałem stuletni dom. Wykonaliśmy wykop pod podłogi na ok. 30 cm, wylaliśmy beton, na którym ułożona została papa (ipa). Wyciągnąłem ją w formie „wanny” aż powyżej pierwotnej izolacji poziomej, a dla pewności, o jedną warstwę cegieł wyżej, zastosowałem Państwa iniekcję. Papa została wyciągnięta aż nad linię iniekcji. Wydaje się, że wszystko działa bez zarzutu – nie widzę żadnych oznak podciągania wilgoci. Zrobiłem nawet odkrywkę z zewnątrz i widać, że sama pierwotna izolacja również skutecznie trzyma wilgoć na wodzy.

Zmagam się jednak z innym problemem. W całym domu mamy ogrzewanie podłogowe (warstwy: beton, papa, 14 cm styropianu, ogrzewanie zalane wylewką Cemflow i podłoga wykończeniowa). Dom nie jest jeszcze ocieplony. Mury są z cegły, nie wiem dokładnie, jak głębokie są fundamenty.

Moja teoria jest taka, że przy określonej pogodzie tworzą się mostki termiczne między ścianą (papą) a warstwami podłogi, głównie po stronie północnej. Czasami czuć „ciężkie” powietrze, podobne do zapachu świeżego tynku na budowie sprzed kilku dni. Nie jest to stęchły zapach pleśni. Przypuszczam, że konieczne jest ocieplenie fundamentów domu i tu pojawia się moje pytanie.

Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest pokrycie fundamentu jakąś hydroizolacją (np. Państwa systemem). Przy budowie nowych domów jest to standard, ale obawiam się, czy woda nie zacznie być wypychana do góry. Z drugiej strony, jeśli nie dam hydroizolacji i położę tylko styropian fundamentowy, on również nie przepuszcza wody. Teoretycznie więc nie powinno to robić różnicy, a hydroizolacja nie będzie kontrproduktywna.

Z góry dziękuję za radę. Z poważaniem, Joska

0
0

Dzień dobry, Panie Joska,

wyjaśnił Pan wszystko bardzo zrozumiale, dlatego moja odpowiedź będzie konkretna. Na wstępie muszę pochwalić Pana za wykonane już działania renowacyjne – jeśli mogę sobie na to pozwolić. To świetna decyzja, że nie polegał Pan wyłącznie na sprawności pierwotnej poziomej hydroizolacji w murze. Byłoby tylko kwestią czasu, kiedy takie zlekceważenie problemu mogłoby się zemścić. Także – kawał dobrej roboty! 👍 Ma Pan dwie hydroizolacje poziome nad sobą w spoinach, które są połączone (lub odwrotnie: „wanna” hydroizolacyjna jest połączona z tymi dwiema izolacjami), co skutecznie zapobiega podciąganiu wilgoci.

Pana pytanie dotyczy jednak czegoś innego – mianowicie, czy pionowa hydroizolacja fundamentów starego domu nie będzie przeciwskuteczna (kontrproduktywna). Moim zdaniem nie jest to działanie szkodliwe. Część nadziemna, gdzie na pewnej wysokości od poziomu gruntu znajdują się dwie izolacje, będzie trwale sucha. Nie podał mi Pan wprawdzie różnicy poziomów między izolacjami a terenem, ale w tej strefie muru obwodowego wilgoć będzie występować stale. Proszę się tym jednak nie niepokoić – fundamenty od momentu budowy są nieustannie w wilgotnym środowisku, a dopiero pierwsza pozioma hydroizolacja zatrzymuje tę wilgoć gruntową, która podciąga w górę.

Niemniej jednak, uzupełnia Pan nową hydroizolację w starym domu. W przypadku wykonania odkopów (najlepiej do poziomu ławy fundamentowej, która – zgaduję – znajduje się ok. 50–70 cm poniżej terenu przy niepodpiwniczonym budynku), prace nie będą bardzo wymagające. Po odkopaniu fundamentów i oczyszczeniu muru, wykonałbym jednak izolację pionową od poziomu gruntu aż do dna wykopu. Zmniejszy to dopływ wilgoci gruntowej z kierunku bocznego do murów obwodowych, co zawsze jest korzystne. Oczywiście pod fundament się Pan nie dostanie i proszę tego nawet nie próbować (choć podejrzewam, że nawet nie przyszłoby to Panu do głowy). Wilgoć gruntowa nadal będzie oddziaływać na fundamenty od dołu, ale już nie z boku, co może procentowo obniżyć wilgotność muru pod, a właściwie również nad terenem.

Izolację termiczną proszę oczywiście zastosować. Skutecznie rozwiąże ona problem wychładzania konstrukcji, zwłaszcza w okresie zimowym, i wyeliminuje ewentualne mostki termiczne. Teraz co do Pana obawy: wilgoć podciągana to nie jest woda pod ciśnieniem. Piszę to dlatego, że ma Pan bardzo solidnie wykonane izolacje podłóg połączone z dwiema niezależnymi izolacjami w murze, więc nie ma się czego bać.

Jeśli jednak różnica wysokości między hydroizolacją poziomą a poziomem terenu jest znaczna, tę część ociepliłbym np. elewacją wentylowaną z wełną mineralną. Dzięki temu nie „zamknie” Pan tej nadziemnej części cokołowej, ale zabezpieczy ją Pan termicznie. Poniżej poziomu gruntu zalecam postępować zgodnie z moim planem: hydroizolacja pionowa, termoizolacja i folia ochronna (kubełkowa). Załączam link do systemu ociepleń elewacji, który bardzo mi się podoba, szczególnie do części cokołowych, ze względu na odporność mechaniczną, estetykę i fakt, że wszystko montuje się „na sucho”. Pomiędzy listwami elewacyjnymi jest szczelina wypełniona wełną, a same listwy są układane na ocynkowanym ruszcie bez użycia kleju.

Z poważaniem, Jiří Schwarz

0
0

Dzień dobry,

bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź. Na pewno zapoznam się z przesłanym linkiem. Pierwotna izolacja znajduje się miejscami na poziomie terenu, ale częściej powyżej niego. Nad nią, o jedną warstwę cegieł wyżej, wykonana jest iniekcja.

Zastosuję się do Pana rady – wykonamy izolację pionową fundamentów aż powyżej linii iniekcji i ocieplimy fundamenty. Nie wiem tylko, czy jest sens montować dodatkowo drenaż? Warto wspomnieć, że zaledwie 2 metry od domu, po stronie północnej, znajduje się studnia. Mamy tutaj również wysoki poziom wód powierzchniowych – gdy mocno pada, nie trzeba długo kopać, aby natrafić na wodę.

Zapomniałem też wspomnieć, że w domu znajduje się mała piwnica. Jest w niej studzienka z pompą. Przy naprawdę dużych opadach woda przesiąka do piwnicy przez ścianę. Poza tymi sytuacjami woda sama spływa do studzienki. Nie mam ambicji, aby przeprowadzać pełną renowację piwnicy – nie wiem, czy mi to właściwie przeszkadza i czy ma to jakikolwiek wpływ na resztę domu.

Z poważaniem, Joska

Dzień dobry,

bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź. Na pewno zapoznam się z przesłanym linkiem. Pierwotna izolacja znajduje się miejscami na poziomie terenu, ale częściej powyżej niego. Nad nią, o jedną warstwę cegieł wyżej, wykonana jest iniekcja.

Zastosuję się do Pana rady – wykonamy izolację pionową fundamentów aż powyżej linii iniekcji i ocieplimy fundamenty. Nie wiem tylko, czy jest sens montować dodatkowo drenaż? Warto wspomnieć, że zaledwie 2 metry od domu, po stronie północnej, znajduje się studnia. Mamy tutaj również wysoki poziom wód powierzchniowych – gdy mocno pada, nie trzeba długo kopać, aby natrafić na wodę.

Zapomniałem też wspomnieć, że w domu znajduje się mała piwnica. Jest w niej studzienka z pompą. Przy naprawdę dużych opadach woda przesiąka do piwnicy przez ścianę. Poza tymi sytuacjami woda sama spływa do studzienki. Nie mam ambicji, aby przeprowadzać pełną renowację piwnicy – nie wiem, czy mi to właściwie przeszkadza i czy ma to jakikolwiek wpływ na resztę domu.

Z poważaniem, Joska

0
0

Nie znam wszystkich szczegółów i okoliczności, ale na podstawie Pana opisu uważam, że drenaż ułożony na dnie wykopu (który, jak wspomniałem w poprzedniej odpowiedzi, nie będzie głęboki) najprawdopodobniej nie miałby czego odprowadzać. Szczególnie fakt, że pod domem znajduje się mała piwniczka z jimmką i pompą odprowadzającą wodę gruntową przy ustawionym poziomie, utwierdza mnie w przekonaniu co do zasadności (lub jej braku) budowy drenażu przy fundamentach. Moim zdaniem jimmka w piwnicy odpowiednio wcześnie „ściąga” okoliczną wodę, a jej poziom jest z pewnością znacznie niższy niż fundamenty domu. Przy sprawnym systemie pompowania jest bardzo mało prawdopodobne, aby przy niezbyt głębokich fundamentach utworzył się słup wody. Jest to jednak wyłącznie moja opinia oparta na przedstawionych przez Pana informacjach.

Co do ostatniego pytania – biorąc pod uwagę, że piwnica nie jest przedmiotem osuszania (a nie oszukujmy się, w Pana przypadku nie byłaby to ani prosta, ani tania sprawa), proszę skupić się przynajmniej na jak najskuteczniejszej wentylacji tego pomieszczenia. Można to zrobić na przykład poprzez budowę kanałów wentylacyjnych wykorzystujących efekt kominowy lub wentylację wymuszoną (wentylator z panelem solarnym itp.). Ponieważ piwnica znajduje się pod domem i jest częścią wewnętrznej konstrukcji budynku, wysoka wilgotność powietrza, która w tej piwnicy na pewno przekracza normy, może niekorzystnie wpływać na wilgotność w pomieszczeniach mieszkalnych. To z kolei może stwarzać ryzyko pojawienia się pleśni. Na pewno rozumie Pan, co mam na myśli.

Z poważaniem, Jiří Schwarz

0
0

Dzień dobry,

wygląda na to, że tym, co wpływa na nasz mikroklimat wewnętrzny, jest rzeczywiście piwnica. Wczoraj otworzyłem ją po dłuższym czasie i uderzył mnie zapach stęchlizny. Tak jak pisałem, w piwnicy jest studzienka z pompą i to rozwiązanie działa. Piwnica jest mała, ma około 4 × 1,5 m i 1,5 m głębokości. Jest mokra z każdej strony, łącznie z podłogą, a najbardziej od strony terenu zewnętrznego. Widać wyraźnie wodę napierającą przez spoiny lub w miejscach, gdzie przechodzą rury wodociągowe. Planuję odkopanie całego domu, więc zakładam, że ścianę piwnicy od zewnątrz również odkopię aż do ławy fundamentowej i poddam renowacji.

Do piwnicy prowadzi nieużywany już komin, więc jest wentylacja. Jednak wcześniej po drugiej stronie piwnicy było okno, które musiałem zlikwidować ze względu na obniżenie stropu piwnicy pod ogrzewanie podłogowe. Obecnie mam tam tylko otwór na zewnątrz z rurą odpływową skierowaną do góry, ale to chyba za mało.

Moje pytanie brzmi: czy istnieje sposób, aby odnowić piwnicę od wewnątrz? Czytałem o mieszankach, które potrafią skutecznie zapchać spoiny i zatrzymać wilgoć na całej powierzchni. Wyobrażam to sobie tak, że ściana zostaje otynkowana specjalną zaprawą (np. od firmy Betosan). Czy miałoby sens wykonanie czegoś takiego, a następnie zrobienie w całej piwnicy „wanny” z papy asfaltowej? Choć to rozwiązanie mi się nie podoba, bo zapach papy byłby nie do zniesienia w całym domu. Może więc użyć Państwa masy bitumicznej (bitumenová stěrka)?

Czy istnieje w ogóle jakieś niezawodne rozwiązanie? Liczę się z tym, że będzie to kosztowne, ale kiedy wraca się po całym dniu do domu i w całej przedniej części czuć ten nieprzyjemny zapach, to mamy już tego dość.

Dziękuję i pozdrawiam, Joska

0
0

Dzień dobry, Panie Joska,

tak, wszystko jest do rozwiązania, ale piwnica, która znajduje się pod domem i w której dodatkowo umieszczona jest studzienka z pompą, wymaga starannie przemyślanego i zaawansowanego technicznie rozwiązania. Mógłbym Panu coś zasugerować, ale w tym przypadku, bez wizji lokalnej, byłyby to jedynie ogólne zalecenia.

W kwestii piwnicy radzę zwrócić się do biura projektowego specjalizującego się w tej tematyce, a mówiąc ściślej – posiadającego doświadczenie w podobnych realizacjach. Gdy będzie już Pan miał gotowy projekt rozwiązania, może go Pan ze mną skonsultować. Nie chcę przez to przesądzać, czy projekt będzie taki czy inny, ale zawsze warto zasięgnąć niezależnej opinii. U mnie taka możliwość pozostaje dla Pana nadal otwarta.

Z poważaniem, Jiří Schwarz

Pokazując 5 wyniki
Twoja odpowiedź

Please first to submit.