System AquaStop Cream®

Porady on-line dotyczące osuszania murów

AquaStop Cream®

0
0

Około 14 dni temu wierciliśmy mur o szerokości 30cm, otwory wydmuchaliśmy sprężonym powietrzem i wypełniliśmy preparatem. Otwory znajdują się 10cm od siebie, wiercone wiertłem 14mm, 8cm powyżej poziomu podłogi. Moim nieprofesjonalnym zdaniem, patrzac na niepołączone okrągłe mapy wokół otworów, wydaje mi się, że Aquastop nie utworzył ciągłej warstwy między otworami. Czy źle je wypełniłem? Czy to jest w porządku? Jak postępować dalej?

0
0

Dzień dobry,
już na sam widok wykonanej przez Pana pracy mam dobre przeczucie. Pewnie intuicja, ale raczej zawodowa deformacja, tym razem jednak intuicja jest pozytywna. Jeśli zużył Pan ilość kremu injekcyjnego, na przykład zgodnie z obliczeniami kalkulatora elektronicznego, to nic Pan nie mógł „oszukać”. Również z Pana opisu wykonania wynika, że wszystko jest w porządku.
Trzeba wziąć pod uwagę, że dyspergacja w tego typu murze przebiega aż 6 tygodni od momentu wypełnienia, znajduje się Pan właśnie w 1/3 procesu czasowego. Jednak już widać, jak substancje hydrofobowe pięknie ciemnieją wokół otworów zatkanych zatyczkami polistyrenowymi. Te jednak częściowo zmniejszają intensywność dyspergacji na powierzchni ściany, to są waleczki polistyrenowe o wysokości 2 cm, które skracają wypełnienie w ujściu otworu właśnie o te dwa centymetry, ale z punktu widzenia efektu końcowego całkowicie bez znaczenia, więc niech się Pan nie obawia. Na końcu otworu jego głębokość jest również zmniejszona w stosunku do strony odwrotnej i równie dobrze nie powstaje tam jakaś pionowa grubość ściany, która byłaby przepuszczalna dla kapilarnie wznoszące się wilgości. Wewnątrz otworów za zatyczką, ale również wokół niej proces penetracji przebiega znacznie intensywniej niż na całkowicie odsłoniętej powierzchni ściany. Niemniej jednak się powtarzam, ale już teraz widać, jak mur niezawodnie się „nasącza” emulsją silanową. Do 100% przykrycia tych szczelin w murze dojdzie, i to właśnie to, co zapewni nam niezawodny rezultat. Nie zawsze też intensywność ciemnienia na powierzchni muru świadczy o rzeczywistym nasyconeniu substancjami czynnymi już kilka milimetrów poniżej powierzchni ściany. Trzeba też brać pod uwagę, że krem injekcyjny przy wykorzystaniu szczeliny nasycą ją najbardziej intensywnie i najszybciej, a to już gwarancja, że powstanie z poszczególnych szczelin jeden blok hydrofobowy. Dlatego właśnie injekcja kremowa jest tak niezawodna i skuteczna. Naprawdę się Pan niczego nie musi obawiać, wszystko przebiega tak, jak powinno. Pozwolę sobie jeszcze jedną uwagę. Injekcję wykonał Pan z zewnętrznej strony ściany obwodowej. To jest oczywiście w porządku. Z fotografii jednak nie wynika, na jakiej wysokości znajdują się podłogi po tej stronie domu. Dom jest w tym odcinku całkowicie pewnie, lub raczej bardzo prawdopodobnie bez piwnic. W tym przypadku wysokość linii injekcyjnej zależy od wysokości zera podłogi, ewentualnie od wysokości funkcjonalnej izolacji wodoodpornej w podłodze, jeśli jesteśmy pewni, że jest funkcjonalna i można ją zmierzyć wysokościowo. W przypadku piętra domu bez podpiwniczenia nie rekomenduje robić linii injekcyjnej niżej, niż opisuję w poprzednim zdaniu! Jeśli Pan dotrzymał tego warunku wysokościowego, to wszystko jest w porządku, ponieważ nie może dochodzić do przemieszczeń wilgoci z obsypki lub ziemi, która znajduje się pod podłogą, ponad wykonanym chemicznym podcięciem. Wilgoć, która wznosi się od dołu, od fundamentów w górę, będzie całkowicie bezpiecznie zatrzymana, i to około 60–80 mm poniżej zastrzykanej szczeliny.
Z przyjaznym pozdrowieniem
Jiří Schwarz

0
0

Dzień dobry,
już na pierwszy rzut oka patrzeć na wykonaną przez Państwa pracę, mam dobre przeczucie. Chyba intuicja, ale raczej już zawodowe zniekształcenie, w tym przypadku jednak intuicja jest pozytywna. Jeśli zużył Pan ilość kremu iniekcyjnego, np. zgodnie z obliczeniami kalkulatora elektronicznego, to nie mógł Pan niczego „oszukać”. Z Pana opisu wykonania wynika również, że wszystko jest w porządku.
Trzeba wziąć pod uwagę, że dyspergacja w tego typu murze przebiega aż 6 tygodni od czasu wypełnienia, właśnie teraz znajduje się Pan w 1/3 czasu trwania procesu. Widać jednak już, jak substancje hydrofobowe pięknie ciemnieją wokół otworów zapieczętowanych korkami polistyrenowymi. Te jednak częściowo zmniejszają intensywność dyspergacji na powierzchni ściany – są to waleczki polistyrenowe o wysokości 2 cm, które skracają wypełnienie w ujściu otworu właśnie o te dwa centymetry, ale z punktu widzenia efektu końcowego jest to całkowicie nieznaczące, więc się nie martwi Pan. Na końcu otworu jego głębokość jest również skrócona w stosunku do strony tylnej i tam również nie powstaje jakaś pionowa grubość ściany, która byłaby przepuszczalna dla wilgoci kapilarnej. Wewnątrz otworów za korkiem, ale i wokół niego przebieg penetracji jest znacznie bardziej intensywny niż na całkowitej powierzchni ściany. Niemniej jednak się powtarzam, ale już teraz widać, jak mur niezawodnie się „nasącza” emulsją silikonową. Do całkowitego przysłonięcia tych szczelin w murze dojdzie, i właśnie to zapewni nam niezawodny rezultat. Również nie zawsze siła zaciemnienia na powierzchni muru świadczy o rzeczywistym nasyceniu substancjami czynnymi już kilka milimetrów poniżej powierzchni ściany. Trzeba również wziąć pod uwagę, że krem iniekcyjny, wykorzystując spoinę, nasącza ją najbardziej intensywnie i najszybciej, a to już gwarancja, że powstanie z poszczególnych szczelin jeden blok hydrofobowy. Dlatego właśnie iniekcja kremowa jest tak niezawodna i skuteczna. Naprawdę się Pan niczego nie martwi, wszystko przebiega tak, jak powinno. Pozwolę sobie jeszcze jedną uwagę. Iniekcję wykonał Pan ze strony zewnętrznej ściany obwodowej. Oczywiście, że jest to w porządku. Z fotografii jednak nie widać, na jakiej wysokości znajdują się podłogi po tej stronie domu. Dom jest w tym odcinku całkowicie na pewno, a raczej bardzo prawdopodobnie bez piwnicy. W tym przypadku wysokość linii iniekcji określa wysokość zera podłogi, ewentualnie wysokość funkcjonalnej izolacji wodoszczelnej w podłodze, jeśli jesteśmy pewni, że jest funkcjonalna i można ją zmierzyć wysokościowo. W niepiwnicznym rzucie domu nie zalecam wykonywania linii iniekcji niżej, niż opisuję w poprzednim zdaniu! Jeśli Pan zastosował się do tej zasady wysokościowej, to wszystko jest w porządku, ponieważ nie może dochodzić do przemostu wilgoci z zasypki czy ziemi, która znajduje się pod podłogą, ponad wykonanym chemicznym podciętym. Wilgoć, która wciąga się od dołu, od fundamentu do góry, będzie całkowicie bezpiecznie zatrzymana, mianowicie około 60–80 mm poniżej iniekcjonowanej spoiny.
Z przyjaznym pozdrowieniem
Jiří Schwarz

0
0

Dzień dobry, dziękuję za odpowiedź. Dla wyjaśnienia – iniekcja została wykonana od strony wewnętrznej ściany obwodowej. Na zdjęciu może to być trochę mylące, ale ta szara powierzchnia w dolnej części to nie jest cokół budynku – to właśnie betonowa zaciąg, która była pod oryginalną podłogą z niezaczyszczonymi resztkami zaprawy, którą wypełniałem praskające spoinę. Jestem nad pierwszą warstwa cegieł, czyli mniej więcej tych granicznych 8cm ponad poziomem podłogi. Do całkiem dolnej spoiny nie docierałbym wszędzie, a poza tym jest tam oryginalna, już niefunkcjonalna izolacja papierowa. Wiercenie w cegły chciałem raczej unikać. Miałbym jeszcze pytanie dotyczące dalszych prac: planuję użyć sanacyjnej tynku rdzeniowej „Weber SG Weber.san Sanacyjna tynk MONO”, pod nią nałożyć podprimer „Weber SG Weber.san Podkład pod sanacyjny tynk” i powierzchnię wykończyć standardowym delikatnym sztukiem 0,5 do wnętrz. Mogę się za to zabrać zaraz po iniekcji, czy należy zachować jakąś przerwę technologiczną? Z góry dziękuję za odpowiedź.

0
0

Dzień dobry,
dziękuję za wyjaśnienie i nic się przez to nie zmienia w mojej pierwszej odpowiedzi, co myślę, że jest dla Pana jasne. Wysokość linii injektażu jest w porządku i to świetnie. W kwestii Pana drugiego pytania dotyczącego tynków – nie mam tam żadnych zastrzeżeń. Tynki spełniają wymogi systemowego uszczelnienia wilgotnego muru. Jedynie bym chciał dodać, że szpachla i farba powinny być również przeznaczone do użytku z tynkami sanacyjnymi. Przechodząc do sedna Pana pytania o przerwę technologiczną między wykonaniem injektażu a rozpoczęciem prac tynkarskich: zalecana 14-dniowa przerwa technologiczna już upłynęła, więc może Pan bez obaw rozpocząć nakładanie tynku sanacyjnego.
Z poważaniem
Jiří Schwarz

Pokazując 4 wyniki
Twoja odpowiedź

Please first to submit.