Dzień dobry
Chciałbym się zapytać – mam podwójną ścianę i stosowałem krem na obie jej strony. Czy ta zasypka, która znajduje się między ścianami, nie będzie przyciągać wilgoci? Zastanawiam się, czy nie powinien zrobić otworu z jednej strony i usunąć tę zasypkę. I jeszcze jedno pytanie. 3.6 wiertłem wtrysk kremem, który chciałbym zamuować zaprawą malarską, ale wciąż widać tam krem, który jeszcze nie całkowicie wsiąkł w ścianę. Chciałbym się zapytać, czy powinienem jeszcze czekać, czy już mogę to zamuować. Dziękuję za odpowiedzi
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 6 dni ago
Dzień dobry,
tak, zasypka między ścianami może być nośnikiem wilgoci. Pytanie jednak brzmi, ile wilgoci przenosi. Oczywiście zależy to od materiału, którym szczelina między ścianami została zasypana, jak jest zbita, na jakiej wysokości się kończy itp. Jeśli dobrze Pana rozumiem, wiercił Pan ściany osobno, czyli każdą ścianę z jej strony. Środkowej części, gdzie znajduje się zasypka, nie przebił Pan wierceniem. To była niestety szkoda, ponieważ dowiedziałby się Pan, jaka to zasypka. W niektórych przypadkach taka szczelina może nawet stać się częścią zastrzykiwania, jeśli jest to drobny, zbity, czyli jednorodny i zasadniczo nie rozpadający się materiał.
Teraz do kwestii usunięcia wypełnienia między ścianami. Mam pewne obawy dotyczące realności takiego wykonania. Te zasypki są zwykle bardziej stabilne niż się zakłada. Sądzę, że musiałby Pan stopniowo demontować jedną stronę ściany, usuwać zasypkę, a następnie zdemontowany odcinek na etapach ponownie murowować i wkładać nową hydroizolację poziomą. No i po przeprowadzonym zastrzykiwaniu wydaje mi się to już teraz trochę skomplikowanym rozwiązaniem. Przepraszam za użyte określenie, ale uważam, że w tym przypadku byłoby trafne. Nie potrafię sobie wyobrazić, że udałoby się Panu przez otwór lub otwory usunąć zasypkę między ścianami. Ale nie znam wszystkich powiązań, więc nie chcę Pana od tego postępowania zniechęcać. Do drugiej części pytania. Na podstawie daty zadanego pytania i podanej daty realizacji wnioskuję, że od przeprowadzenia zastrzykiwania minęło 6 tygodni. To okres, w którym większość kremu zastrzykującego z otworu już wsiąkła w ścianę. Gdy wsunie Pan do niego np. rurę aplikacyjną, stwierdzi Pan, że jest już pusta. W krawędzi otworu, czyli w jego wejściu, może być widoczny pozostały fragment kremu zastrzykującego, ale głębiej już go może nie być. W otworze ma szybszą reakcję niż na suchszej powierzchni ściany. Jeśli tak jest, jak przypuszczam, może Pan rozpocząć wypełnianie otworów zaprawą. Na pewno nie polecałbym jednak tego postępowania, gdyby w otworze było jeszcze większe ilości kremu zastrzykującego. Krem zastrzykujący powinien całkowicie wsiąknąć w otoczenie otworu. Przy nakładaniu sanacyjnych tynków to poprzednie zalecenie jednak w pełni nie obowiązuje. Jeśli otwory zostaną zamknięte korkiem polistyrenowym, można rozpocząć prace tynkarskie niemal natychmiast. Oczywiście jednak korzystniejsze jest zrobienie przerwy między zakończonym zastrzykiwaniem a nakładaniem tynków. Zalecamy przerwę technologiczną co najmniej 14 dni, ale w tym przypadku nie musi to być ścisła zasada. Krem zastrzykujący rozprzestrzenia się bowiem w ścianie niezależnie od tego, czy ściana nie ma tynku, czy już ma go nałożonego. A jeśli wilgotna ściana ma nałożony sanacyjny tynek, pozostała wilgotność i tak z niej wyparuje.
Z przyjaznym pozdrowieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
- last edited 6 dni ago
Please login first to submit.
