System AquaStop Cream®

Porady on-line dotyczące osuszania murów

AquaStop Cream®

0
0

Dzień dobry,

proszę o poradę dotyczącą tynku i gładzi na ścianę.

Chodzi o ścianę z cegły o grubości 60 cm, która dawniej pełniła funkcję ściany szczytowej. Później do tej ściany dobudowano pomieszczenie gospodarcze, które następnie służyło jako garaż. Pomieszczenie to było niegdyś częścią gospodarczą domu, w której znajdowały się stajnie dla bydła i koni. Przed remontem tynki na ścianie były mocno spróchniałe (odparzone) z białymi wykwitami.

Jest to parter, ściana została podcięta i zaizolowana przeciwko wilgoci kapilarnej (ok. 10 lat temu). Do tej pory ściana była otynkowana standardowym tynkiem wapiennym (remont sprzed 10 lat), ale farba systematycznie się łuszczyła. Około miesiąca temu wykonaliśmy wyrównującą gładź gipsową, jednak w niektórych miejscach (w okolicy włącznika) zaczęła się ona natychmiast odspajać, a na powierzchni pojawiły się później wilgotne plamy (mapy). Z tego powodu zdecydowaliśmy się ostatecznie na bardziej radykalną sanację – obecnie tynk został skuty z obu stron ściany.

Na ścianie znajdują się miejsca o podwyższonej wilgotności (patrz zdjęcie z oznaczeniem niektórych obszarów) na różnych wysokościach. Z drugiej strony ściany znajduje się korytarz oraz łazienka, która jest wykafelkowana do wysokości 2 m.

Zainteresował mnie tynk sanacyjny klimatyczny (sanační klimatická omítka), który mają Państwo w ofercie, ale nie jestem pewien, czy jest on odpowiedni ze względu na prawdopodobne zasolenie ściany (pozostałości po hodowli zwierząt).

Dodatkowo chciałbym zapytać, ile tynku będę potrzebował na powierzchnię 23,5 m² przy średniej grubości warstwy 3,5 cm?

Dziękuję i pozdrawiam, Tkadlčík

0
0

Dzień dobry, Panie Tkadlčík.

Pana zapytanie jest bardzo interesujące, szczególnie ze względu na fakt, że osuszają Państwo dawne pomieszczenia gospodarcze, których przeznaczenie zostało zmienione na cele mieszkalne. W przypadku starych budynków nie jest to nic niezwykłego. Częścią historycznych obiektów były pomieszczenia przeznaczone do hodowli zwierząt gospodarskich – i to nie tylko ze względów bytowych, co dziś trudno nam sobie nawet wyobrazić. Przestrzenie te bywają pod wieloma względami ciekawe, czy to pod kątem układu konstrukcyjnego, czy użytych materiałów.

Te dawne pomieszczenia gospodarcze mają jednak jeden wspólny problem. Przez dziesięciolecia, a w większości przypadków przez stulecia ich użytkowania, zostały one znacznie skażone odchodami zwierzęcymi. Oznacza to, że podłogi i ściany stopniowo ulegały coraz silniejszemu zasoleniu, a kontaminacja ta przenikała również do gruntu pod fundamentami.

Pisze Pan, że wykonano podcięcie muru, ale nie sprecyzował Pan, jaką metodą. Patrząc na zdjęcia, widzę mur ceglany, znacznie zawilgocony. Wilgotność jest prawdopodobnie bardzo wysoka, nie tylko pod względem procentowym, ale także pod względem wysokości jej sięgania, co jest nietypowe przy wykonanym podcięciu. 10 lat temu iniekcje kremowe nie były jeszcze powszechnie znane; w tamtym czasie masowo stosowano preparaty płynne lub poliuretany. Zazwyczaj jednak pod pojęciem „podcięcie muru” (podřezávka) rozumie się metodę mechaniczną. Zastanawia mnie, że na ścianie bez tynków nie widać nawiertów ani papy izolacyjnej. Jeśli jednak podłogi były remontowane równolegle z izolacją ścian, hydroizolacja może znajdować się poniżej poziomu wierzchniej warstwy betonu. Mimo to fakt, że mur wykazuje tak znaczne zawilgocenie, jest uderzający. Nie znam wszystkich okoliczności poprzednich remontów, muszę więc opierać się na stanie obecnym.

Obecny stan jest taki, że mur jest stale silnie wilgotny, przez co sole zawarte w ścianie mają tendencję do wychodzenia na powierzchnię i tworzenia wykwitów solnych (solne wykwity), nawet na nowo wykonanych warstwach tynku. Jest to oczywiście wynik silnie działającej wilgoci podciąganej kapilarnie, która wiąże sole rozpuszczalne w wodzie i transportuje je w górę. Woda odparowuje z powierzchni, ale sól jako minerał pozostaje, tworząc wspomniane wykwity. Opisuję to w uproszczeniu, ale myślę, że dla zobrazowania problemu jest to wystarczające.

Chciałbym jeszcze nawiązać do informacji o sąsiednim korytarzu i łazience. Muszę podkreślić: należy bezwzględnie wykluczyć ewentualne awarie instalacji wodno-kanalizacyjnej w tym pomieszczeniu! Przyczyny są oczywiste.

Wracając do problematyki zasolonych ścian: gdy wilgoć przestanie być podciągana, mur stopniowo wyschnie. Sole stracą swój „środek transportu” i nie będą już miały możliwości przenikania na powierzchnię.

Moje zalecenia:

  1. Izolacja: Najpierw zalecam skuteczne odizolowanie tych wilgotnych ścian, na przykład naszym systemem AquaStop Cream, który jest bardzo skuteczny nawet w tak silnie zawilgoconych i zasolonych murach.

  2. Przygotowanie: Przed wykonaniem iniekcji zalecam oczyszczenie ścian z resztek starej zaprawy i zanieczyszczeń oraz wydrapanie spoin na głębokość 10–20 mm.

  3. Bariera antysolna: Po iniekcji (i zachowaniu 14-dniowej przerwy technologicznej) należy zagruntować mur preparatem AquaSalt Stop (natryskowo lub pędzlem, 2–3 warstwy).

  4. Tynkowanie: Na ostatnią, jeszcze nie do końca wyschniętą warstwę tej bariery antysolnej, należy zacząć nakładać tynk klimatyczny Klimasan Perlit W o łącznej grubości 30 mm. Jest to produkt niemiecki o długiej tradycji, posiadający prestiżowe certyfikaty. Tynk ten spełnia parametry nie tylko tynku sanacyjnego, ale i termoizolacyjnego, posiada też właściwości unikalne w dziedzinie osuszania budynków. Więcej informacji znajdzie Pan tutaj: https://www.aquastop-cream.pl/e-shop/tynk-renowacyjny/klimasan-perlit-w-tynk-podkladowy-objetosc-50-l-waga-14-kg/https://www.klimaticka-omitka.cz/

Podsumowanie: Zawsze należy pamiętać o usunięciu przyczyny zawilgocenia. Jeśli wykluczą Państwo awarię w łazience i wykonają zalecane kroki, jestem przekonany, że prace sanacyjne przyniosą trwały i satysfakcjonujący rezultat.

Życzę Wesołych Świąt, Z poważaniem, Jiří Schwarz

Pokazując 1 wynik
Twoja odpowiedź

Please first to submit.