Dzień dobry,
zmagamy się z problemem pleśni i wilgoci (standardowo 70–75%) w starszej kamienicy z cegły, na drugim piętrze. Stwierdzono wilgotność muru na poziomie 12% (norma wynosi podobno 3%) i zalecono nam wykonanie powłoki (malowanie), którą zamierzamy zrealizować. Ocieplenie domu nie jest możliwe (strefa zabytkowa). Nie jesteśmy w stanie ustalić przyczyny tak zawilgoconych ścian (podciąganie kapilarne zostało podobno wykluczone, możliwe jest ściekanie wody z dachu… sąsiad będący właścicielem reszty domu odmawia podjęcia jakichkolwiek działań). Nie podoba mi się rozwiązanie polegające na usuwaniu skutków zamiast przyczyny. Czy w takim przypadku miałoby sens wykonanie iniekcji kremowej, na przykład w dwóch rzędach, od wewnątrz mieszkania?
Dziękuję za opinię, Lucie
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 4 tygodnie ago
Dzień dobry,
pisze Pani, że Pani mieszkanie znajduje się na drugim piętrze (II kondygnacja nadziemna), a wilgotność powietrza waha się w granicach 70–75%. Tak, te wartości przekraczają już normy dla pomieszczeń mieszkalnych. Podaje Pani wilgotność muru na poziomie 12%, co jednak może być wynikiem wilgotności powietrza, która zwiększa wilgotność powierzchniową muru. Zakładam, że pomiar nie był głęboki; idealny byłby pomiar mikrofalowy, ponieważ wilgotnościomierze oporowe są dość niedokładne – mierzą jedynie wilgotność powierzchniową. Wilgoć w murach na drugim piętrze wynikającą z podciągania kapilarnego od fundamentów niemal całkowicie wykluczam.
Wspomina Pani również o pleśni. Jest to zazwyczaj spowodowane wysoką wilgotnością powietrza, ponieważ dla żywotności pleśni sprzyjające jest właśnie środowisko o podwyższonej wilgotności, która tworzy zwiększoną wilgotność powierzchniową na ścianach, meblach itp. Jeszcze silniej objawia się to w chłodniejszych miejscach (w miejscach mostków termicznych) oraz tam, gdzie nie ma wystarczającego przepływu powietrza, a jego temperatura jest wyższa. Na chłodniejszych powierzchniach wilgoć skrapla się (kondensuje), ale także słabiej odparowuje. Takie środowisko jest idealne do osiadania zarodników i stanowi pożywkę dla ich rozwoju.
Może być jednak odwrotnie – że konstrukcje (najczęściej ściany i podłogi, rzadziej stropy) są wilgotne z powodu niewystarczającej hydroizolacji przyziemia, ewentualnie stanu awaryjnego instalacji wodno-kanalizacyjnej, nieszczelności poszycia dachowego lub awarii w pomieszczeniach nad Panią lub obok (np. tarasy, łazienki, kuchnie), co jednak w Pani mieszkaniu byłoby wyraźnie widoczne, a przyczyna oczywista. Mokre konstrukcje mogą znacząco podnosić wilgotność powietrza wewnątrz, ale niczego takiego Pani nie opisuje, więc tę przyczynę można prawdopodobnie wykluczyć.
Pisze Pani również, że ocieplenie domu nie jest możliwe ze względu na strefę zabytkową, jednak ocieplenie domu nie obniżyłoby wilgotności w Pani mieszkaniu. Wręcz przeciwnie, poprzez ocieplenie dom staje się bardziej szczelny, a jego paroprzepuszczalność raczej maleje. Nie oznacza to oczywiście, że domów nie należy ocieplać. Jeśli dom jest suchy, bez wad hydroizolacji i awarii, a mieszkańcy użytkują go w sposób standardowy, ocieplony budynek jest wielką zaletą. Przez standardowe użytkowanie rozumiemy: dostateczne wietrzenie, liczbę osób odpowiadającą kubaturze pomieszczeń, używanie okapu podczas gotowania, włączanie wentylatora podczas kąpieli oraz suszenie prania poza pomieszczeniami mieszkalnymi (lub intensywne wietrzenie przy częstym suszeniu). Nie chcemy przecież zrobić z mieszkania „ogrodu botanicznego”, choć zwykła ilość kwiatów jest raczej zaletą – nie tylko poprawia atmosferę, ale w suchych mieszkaniach (np. w bloku) przyjemnie nawilża powietrze.
Nieco dziwi mnie Pani zamiar wykonania bliżej nieokreślonej powłoki na tynki. Muszę zaznaczyć, że jakakolwiek powłoka – refleksyjna, paroprzepuszczalna czy termoizolacyjna – najprawdopodobniej nie rozwiąże problemu. Chyba że ma Pani na myśli preparat grzybobójczy, jednak z doświadczenia wiem, że nie ma środka, który długofalowo zapobiegałby pleśni, nie usuwając przyczyny jej powstawania. Środki te muszą być bezpieczne dla ludzi, co ogranicza ich skuteczność wobec pleśni. Na rynku dostępne są jednak tynki klimatyczne, które rozwiązują problem niewystarczającego oporu cieplnego (aplikacja od wewnątrz) i mają trwałe właściwości przeciwpleśniowe dzięki wysokiemu pH, którego pleśń „nie lubi”. Tynk taki świetnie pracuje z wilgotnością powietrza. Jego powierzchnia pozostaje sucha nawet przy wysokiej wilgotności podłoża, co jest niekorzystne dla pleśni. Niemniej jednak, nawet takie tynki nie usuwają przyczyny podwyższonej wilgotności powietrza.
Pyta Pani, czy miałoby sens wykonanie iniekcji kremowej. Biorąc pod uwagę przedstawione fakty, nie widzę żadnego powodu do jej wykonania, skoro mieszkanie znajduje się na drugim piętrze. Nie mamy tu do czynienia z podciąganiem kapilarnym, do którego usuwania przeznaczony jest system AquaStop Cream. Sąsiad również raczej nie ma wpływu na wilgotność w Pani lokalu, chyba że zalewałby Panią w wyniku awarii, co jednak wykluczają podane przez Panią informacje.
Gdyby chcieli Państwo jeszcze skonsultować ten problem, można do mnie zadzwonić pod numer +420 603 589 130. Omówilibyśmy wszystko jeszcze raz, gdyż miałbym kilka pytań uzupełniających, które pomogłyby określić istotę problemu. Na ten moment przekazałem ogólne informacje i przemyślenia, które mogą być dla Państwa wskazówką.
Link do tynku klimatycznego:https://www.aquastop-cream.pl/e-shop/tynk-renowacyjny/klimasan-perlit-w-tynk-podkladowy-objetosc-50-l-waga-14-kg/
Program telewizyjny „Polopatě”:https://www.youtube.com/watch?v=ApRaatScboM&embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Fwww.aquastop-cream.pl%2F&embeds_referring_origin=https%3A%2F%2Fwww.aquastop-cream.pl&source_ve_path=Mjg2NjY
Z poważaniem, Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 4 tygodnie ago
Please login first to submit.
