System AquaStop Cream®

Porady on-line dotyczące osuszania murów

AquaStop Cream®

0
0

Dzień dobry,

w 2017 roku wykonywali Państwo u mnie w domu iniekcję. Było to przy ulicy Lužnickiej w Taborze. Prace objęły cały obwód murów ceglanych i do dziś wszystko jest w porządku – piszę o tym tytułem wstępu.

Dwa lata temu wilgoć pojawiła się jednak również wewnątrz domu, w ścianie między salonem a sypialnią. Chodziło o około 4 metry bieżące muru, więc zakupiłem u Państwa niezbędne produkty i wykonałem iniekcję samodzielnie. Wszystko zrobiłem zgodnie z instrukcją, ale nie skułem tynku, na którym widoczne było zawilgocenie. Liczyłem na to, że z czasem samo wyschnie. I rzeczywiście, wilgoć widocznie się zmniejszała, co potwierdzały pomiary moim miernikiem.

Niestety w tym roku, po ulewnych deszczach, poziom wilgoci na ścianie zaczął ponownie rosnąć. Jest to widoczne również na załączonym zdjęciu (którego nie udaje mi się wgrać mimo małego rozmiaru, ale mogę przesłać na inny adres e-mail). Dom znajduje się przy ulicy pod stroma skarpą, a budynki w tej okolicy zawsze były bardziej wilgotne. Jednak to, jak szybko wilgoć teraz narosła, nasuwa mi myśl, że w tym konkretnym miejscu może znajdować się źródło, a nawet może dochodzić do naporu wody pod ciśnieniem.

W związku z tym chciałbym zapytać, jak dalej postępować. Czy jest możliwe, że iniekcja kremowa nie jest w stanie w pełni zatrzymać wody pod ciśnieniem (nie znam dokładnej wartości tego ciśnienia), czy może popełniłem błąd podczas aplikacji? Czy z Państwa doświadczenia wynika, że powtórna iniekcja mogłaby pomóc? Jej wykonanie nie stanowiłoby dla mnie problemu.

Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam, Petržílka

0
0

Dzień dobry, panie Petržílka,

Pański dom nie jest podpiwniczony, a w przypadku, gdy pod budynkiem powstają źródła podziemne lub podnosi się poziom wód gruntowych, wody te zazwyczaj nie przenikają do nadziemnych części budynków. Zazwyczaj tak to nie działa. Co tu dużo mówić – w ciągu ostatnich ok. 10 lat poziom wód raczej opada, dotyczy to zwłaszcza wód gruntowych. Gdyby na wewnętrzną ścianę między salonem a sypialnią oddziaływała woda pod ciśnieniem lub źródło podziemne, kałuża pojawiłaby się najpierw i właściwie wyłącznie na podłodze. Ciśnienie wody, czy to ze źródła, czy z podniesionego poziomu wód gruntowych, znalazłoby drogę najmniejszego oporu. W Pańskim przypadku po prostu w podłodze, w szczelinie między ścianą a podłogą lub w zupełnie innym miejscu – wypływająca woda zredukowałaby ciśnienie. Jednak to zdecydowanie nie jest Pański przypadek.

Owszem, ulewne deszcze mogą na chwilę wywołać takie scenariusze, ale zazwyczaj dzieje się to w piwnicach, gdzie woda zaczyna napierać na mury obwodowe (najczęściej z boku, ale i od dołu). Rosnący słup wody przy fundamentach wraz ze zwiększającym się ciśnieniem hydrostatycznym znajdzie drogę przez każdą nieszczelność w niedoskonałych hydroizolacjach pod poziomem terenu. W Pańskim przypadku, tj. na parterze (1. kondygnacja nadziemna), ciśnienie musiałoby najpierw zadziałać na fundamenty ścian obwodowych, ale te są suche. Moim zdaniem zawilgocenia problematycznej ściany wewnętrznej nie powoduje woda pod ciśnieniem ani np. pęknięta kanalizacja pod domem.

Najprawdopodobniej przyczyną jest wzrost wilgoci gruntowej w podłożu domu, co odpowiadałoby warunkom tegorocznym (średnie opady są w normie, podczas gdy poprzednie lata były suchsze), co „przestestowało” jakość wykonanej iniekcji na tej ścianie. Pyta Pan również, do jakiego stopnia wilgotności bariera w murze jest w stanie opierać się wilgoci podciąganej kapilarnie. Jeśli mówimy o wilgoci gruntowej, system AquaStop Cream nie ma limitu odporności. Dowodem są Pańskie ściany obwodowe, a także dziesiątki tysięcy innych obiektów. Jako dowód naszych twierdzeń (które rzadko kto już kwestionuje) służą nasze murki testowe, które stoją od 10 i 6 lat w naczyniach z wodą – to ekstremalne obciążenie wilgocią. Murki od linii hydrofobizacji nie wykazują żadnych oznak wilgoci, co potwierdzają pomiary i brak degradacji bariery.

Proszę nie brać tego do siebie, ale tę ścianę, która nie jest w pełni sprawnie odizolowana, należy zainiekować jeszcze raz. Sugeruję, aby w ogóle nie wykorzystywać starych otworów. Nowe odwierty wykonałbym przez tynki (które pewnie nie są jeszcze zniszczone i nie trzeba ich skuwać) jak najbliżej podłogi, nawet niezależnie od spoiny – pod warunkiem, że pierwszą iniekcję wykonał Pan w najbliższej spoinie. Jeśli nie, proszę zlokalizować najbliższą spoinę i tam wykonać drugi rząd iniekcji zgodnie z naszą technologią. W przypadku wiercenia poza spoiną zalecam skrócenie odstępów między otworami do 80 mm (aby nie musiał Pan do tego wracać), a w spoinie co 100 mm. W ten sposób miejsca, które z jakiegoś powodu nie „zazębiły się” całkowicie, zostaną szczelnie zamknięte. Jeszcze jedna rada: drugą linię iniekcji proszę wykonać w odległości maksymalnie ok. 40 mm od tej pierwszej.

W ścianach obwodowych wystarczyła jedna linia i są suche, ale w tej konkretnej sytuacji nie mogę doradzić nic innego. I ostatnia, mało prawdopodobna myśl: w tej ścianie nie biegną żadne rury z wodą ani odpływy, prawda?

Murki testowe w programie „Polopatě” 2020https://www.youtube.com/watch?v=pP1TtiO8ups&t=1s

Murek w programie „Polopatě” 2023 https://www.youtube.com/watch?v=ApRaatScboM&t=16s

Z poważaniem, Jiří Schwarz

Pokazując 1 wynik
Twoja odpowiedź

Please first to submit.