Dzień dobry, zakupiłem/zakupiłam Państwa produkty do wewnętrznej injektażu wilgotnej ściany w kuchni i korytarzu. Ściana u nas jest odkopana do cegły. Grubość zaprawy na cegłach wynosiła ok. 3-4 cm. Chciałbym/Chciałabym się zapytać, czy injektaż będziemy aplikować do spoin poziomych nad gruntem 10 cm bezpośrednio na cegłę?
Czy powinniśmy najpierw otynkować ścianę Klimasanem Perlit, a następnie aplikować injektaż?
Dziękuję za odpowiedź
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 6 dni ago
Dzień dobry,
wiercenie ściany ceglane wykonajcie w pierwszej fudze, która będzie już wiercona poziomo, co zwykle jest fuga na wysokości 35 mm od podłogi. Wskazana wysokość 100 mm to maksymalnie dopuszczalna lub akceptowalna wysokość od podłogi. Jeśli możemy wykonywać iniekcję bliżej podłogi, jest to zawsze korzystniejsze. Ściany ceglane mają poziome fugi przebiegające wzdłuż całej długości, co z wielu powodów stanowi zaletę, którą warto wykorzystać. Iniekcja bez wykorzystania fugi będzie również funkcjonalna, ale twierdzę, że niewykorzystanie przebiegającej fugi do kremowej iniekcji muru to nierozpoznanie pewnych oferowanych zalet.
Jeśli chodzi o drugą część pytania, moja rekomendacja jest taka, że po przeprowadzeniu iniekcji naszym systemem należy zachować 14-dniową przerwę technologiczną, a po upływie tego czasu możecie rozpocząć prace tynkarskie.
Z przyjaznym pozdrawieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Dzień dobry,
mam pytanie. Po powdziach we wrześniu 2024 mamy wciąż, pomimo intensywnego suszenia, wilgotne ściany obwodowe aż do wysokości 170 cm. Tynki są usunięte, a cegły wypraiskowane. 10 lat temu podczas remontu cały dom został podciąty i ściany wewnętrzne pokryte płytami gipsowo-kartonowymi. Chciałabym się poradzić, czy injektaż Aquastop Cream jest dla nas odpowiedni. I czy możemy następnie, po wysuszeniu się muru, ponownie położyć płyty gipsowo-kartonowe, czy raczej zastosować tynk sanacyjny?
Dziękuję za radę. Pozdrawiam Kantorowa M.
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Dzień dobry, pani Kantorová,
od powodzi minęło już sporo czasu i przy intensywnym suszeniu, jak Pani opisuje, mury i podłogi powinny się stopniowo suszać. Była jednak dość długa i wilgotna zima, a wiosna jest również deszczowa. Oczywiście nie jest to całkowicie idealna pogoda do suszenia budynku dotkniętego powodzią. Ale też nie jest to tak krótki okres, aby nie było widać pewnego spadku wilgotności, czego jednak nie potrafię ocenić „zdaleka”. Gdyby w Pani pytaniu nie padła informacja, że dom był dziesięć lat temu podczas remontu podcinany, jednoznacznie poleciłbym wykonać dodatkową izolację murów na pęcznienie Systemem AquaStop Cream. Ale mając tę informację, byłoby to trochę nieistotne. Jest jednak również pytanie, jaką metodą i jak skutecznie wykonano podcięcie dziesięć lat temu. Tego Pani nie pisze. Jeśli bowiem silnie zawilgocone mury są stale zasilane wilgocią gruntową, czyli pęcznieniem z podmurowań domu, to ta zasilanie wystarczy do tego, aby silnie zawilgocone ściany z powodzi nie wysychały. Tak więc, jeśli oryginalne podcięcie nie jest całkowicie funkcjonalne, to rzeczywiście warto rozważyć dodatkową izolację domu przed wilgocią Systemem AquaStop Cream, a mury powinny zacząć wysychać w ciągu kilku miesięcy. Jeśli chodzi o pytanie, czy po wysuszeniu murów ponownie pokryć ściany wewnętrzne płytami gipsowo-kartonowymi, moja odpowiedź jest taka, że nie używałbym już płyt gipsowo-kartonowych do obróbki powierzchni ścian, ale wewnętrzne mury tynkuję do wysokości dotkniętej wilgocią tynkiem sanacyjnym. Podsumowując, kiedy myślę o całej sytuacji, cała ta sprawa wydaje się mi wskazywać, że dom nie mógł być całkowicie funkcjonalnie podcięty, dlatego nie wysycha. Ale to tylko moja ocena i w istocie logiczny wniosek z fragmentarycznych informacji, które padły w Pani pytaniu. Również nie pisze Pani, czy chodzi o prawie wszystkie ściany, czy tylko jakąś część dolnej kondygnacji. Możliwe też, że mury mogą nie wysychać z powodu innej przyczyny, na przykład drobnego wycieku z instalacji wodociągowej itp. I to również trzeba brać pod uwagę i najpierw te inne przyczyny przed jakąkolwiek decyzją ocenić i wykluczyć.
Z przyjaznym pozdrawieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Dzień dobry, pani Kantorová,
okres od powodzi jest już całkiem długi i mimo intensywnego osuszania, jak opisuje pani, mury i podłogi powinny stopniowo wysychnąć. Była jednak całkiem długa i wilgotna zima, a wiosna też jest deszczowa. To oczywiście nie jest idealnie pogoda do wysychania budynku dotkniętego powodzią. Ale też to nie jest taki krótki okres, aby nie zauważyła pani już jakieś obniżenie wilgotności, czego jednak nie potrafię ocenić „z odległości”. Gdyby w pani pytaniu nie padła informacja, że dom dziesięć lat temu podczas remontu był ścięty przy podstawie, zdecydowanie polecił bym pani wykonać dodatkową izolację murów przeciw wilgoci wznoszące się za pomocą naszego Systemu AquaStop Cream. Ale mając tę informację, byłoby to trochę nieistotne. Jest jednak pytanie, jaką metodą i jak skutecznie została wykonana obcinka przy podstawie dziesięć lat temu. Tego pani nie pisze w swoim pytaniu. Jeśli bowiem silnie zawilgocone mury są stale zasilane wilgocią gruntową, czyli wilgocią wznoszącą się z podziemia domu, to to zasilanie wystarczy, aby silnie zawilgocone ściany z powodzi nie wysychały. Zatem, jeśli oryginalna obcinka przy podstawie nie jest całkowicie sprawna, to rzeczywiście nasuwa się opcja dodatkowej izolacji domu przeciw wilgoci za pomocą naszego Systemu AquaStop Cream i ściany powinny zacząć wysychać w ciągu kilku miesięcy. Jeśli chodzi o pytanie, czy po wysuszeniu ścian ponownie pokryć ściany wewnętrzne gipsokartą, to moja odpowiedź jest taka, że nie używał bym już gipskartonu do wykończenia ścian, ale otynkował bym ściany wewnętrzne aż do wysokości, do której sięgnęła wilgoć, tynkiem sanacyjnym. Na zakończenie, kiedy myślę o całej sytuacji, wydaje się mi, że cały dom nie mógł być całkowicie skutecznie ścięty przy podstawie i dlatego nie wysycha. Ale to tylko moja opinia i właściwie logiczne rozumowanie na podstawie fragmentarycznych informacji, które padły w pani pytaniu. Też pani nie wspomina, czy dotyczy to prawie wszystkich ścian, czy tylko jakiejś części dolnej części budynku. Możliwe też, że ściany mogą nie wysychać z powodu innej przyczyny, takie jak mogłoby być małe nieszczelne miejsce w instalacji wodnej itp. Również to trzeba brać pod uwagę i najpierw również te inne przyczyny przed jakąkolwiek decyzją ocenić i wykluczyć.
Z przyjaźniejszymi pozdrawieniami
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Please login first to submit.
