Dzień dobry,
chciałbym się spytać:
1.) Gdy ošetrím murivo i chcę je przykryć płytami gipsowo-kartonowymi z odstępem około 5 cm, czy zalecacie poprawić murowanie cegłą przynajmniej podstawową warstwą zarawy sanacyjnej? Zbyt dużej wilgotności nie ma, ściany są oczyszczone około 0,5 m powyżej poziomu terenu, pozostała zaprawa jest w porządku.
2. Gdy przykryję w ten sposób ošetrené murivo płytami gipsowo-kartonowymi, czy uważacie, że jest wskazane umieszczenie jakichś siatek wentylacyjnych? Na przykład w rogach naprzeciw siebie na ścianę? Na zewnątrz dodatkowo planujemy ocieplenie, więc stąd wilgotność ze ścian nie będzie wychodzona 🙂
3. Jedna ściana zachowuje się dziwnie, wilgnie w deszczową pogodę, ale tylko są takie plamy około 0,5 m powyżej poziomu terenu. Szwagier injektował około 15 lat temu, ale podejrzewam, że nie dostatecznie głęboko przez całą grubość ściany, dlatego wilgotność wsiąka powyżej poziomu niewystarczającej injektażu. Logicznie mi to tak wychodzi.
Dziękuję pięknie za odpowiedź, resztę znaleźliśmy w poradni.
Dušan z Kysúc
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 6 dni ago
Dzień dobry, panie Duszanie,
przede wszystkim odnośnie Pana trzeciego pytania. U szwagra to zagotowanie najprawdopodobniej spowodowane było niczym innym, jak tylko faktem, że przeprowadzono iniekcję muru ukośnymi wierceniami hydrofobnym płynem lub poliuretanem. Oba sposoby to jednak błąd. Być może dla innych czytelników załączam artykuł, który choć krótki, moim zdaniem jasno wyjaśnia, jakie kategorie metod iniekcji mają niezbywalne zastosowanie: https://www.injektaz-zdiva-svepomoci.cz/wp-content/uploads/2025/09/moje_bydleni_9_2025_injektaz1.pdf Takich artykułów na podobne tematy napisałem już niezliczoną ilość, byłem respondent w wielu reportażach telewizyjnych związanych z tą edukacją, prelegentem w siedzibie Akademii Nauk ČR itd. Nie piszę tego z żadnej zarozumiałości, lecz dlatego, że była to dla mnie długa i uporczywa droga, która miała najważniejszy cel — wyjaśniać dlaczego, jak i czym. I tak powoli, ale systematycznie moje poglądy bardziej się upowszechniają, zmienił się także sposób myślenia projektantów. Setki firm realizacyjnych, nie tylko w Czechach, zaczęły przeprowadzać iniekcje prawidłowo dobrane do danej przyczyny.
Dlatego właśnie rekomendowałbym mur, który u Pana szwagra jest ewidentnie niefunkcyjnie chemicznie izolowany contra wilgoć, niezależnie zainjektować kremową iniekcją Systemem AquaStop Cream. Jeśli będzie Pan przestrzegać zasad wysokościowych i naszego rekomendowanego postępowania technologicznego, do tego muru już nikt się nie będzie musiał wracać, i to przez kilka pokoleń. Proszę o zwrotną informację, jaka metoda była zastosowana piętnaście lat temu. Na 90 % przychodzę do wniosku, że była to metoda płynna, a na 10 %, że było to zastrzyknięcie poliuretanowe. Iniekcja kremowa na pewno nie, ponieważ piętnaście lat temu iniekcje kremowe nie były jeszcze stosowane.
Wróćmy jednak do Pana pierwszego pytania. Jeśli mur, który chciałby Pan prawdopodobnie ze względów estetycznych zasłonić płytą gipsową z szczeliną, nie wymaga żadnej obróbki powierzchni na wysokości usuniętej tynku. Po prostu dokładnie go oczyść z resztek zaprawy, spoinę wydrap na głębokość maks. 20 mm i w takiej postaci to pozostaw. Oczywiście możesz go spryskać tynkiem sanacyjnym, ale to nie ma większego sensu. Jednak muszę zaznowować, że jeśli ten mur wykazuje podwyższoną wilgotność, byłoby idealnie i ze wielu względów korzystne zainjektować ten mur lub mechanicznie podciąć, a potem będziesz mógł z spokojną świadomością i sumieniem mur zasłonić płytą gipsową. Tym nawiązuję na drugie pytanie. Gdy te prace sanacyjne i budowlane zrobisz z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem przed dociepleniem fasady, nie ma potrzeby tworzenia otworów wentylacyjnych dla zwiększonego przepływu powietrza w szczelinie, a jeśli już, to na pewno nie w kierunku pomieszczeń wewnętrznych. Jeśli przegrody czy ścianki działowe ze szczeliną muszą być wentylowane, i to właśnie z powodu tego, że zakryty mur nie jest izolowany contra wilgoć kapilarna, wentylacja powinna być skierowana na zewnątrz. To Panu pewnie się nie spodoba, ale innej rekomendacji nie mogę udzielić. Jeśli jednak ten mur niezawodnie zainjektujesz i zostawisz go na kilka miesięcy do wysychania, możesz go wtedy zasłonić płytą gipsową bez jakiejkolwiek wentylacji. Trochę jednak nie rozumiem Pana planowanego postępowania i zamiaru. Jeśli byś ten mur chemicznie podciął i zniszczone tynki z przenikami zastąpił tynkiem sanacyjnym, możesz po kilku tygodniach pomalować, choć w murze może być jeszcze trochę resztkowej wilgoci. Ta powoli wyparuje przez oddychający tynk i będzie się parować także przez jeszcze niedocieploną fasadę. Drugą zaletą mojej propozycji jest to, że nie będziesz zmniejszać sobie przestrzeni i też może Ci się to opłaci finansowo lepiej. W mojej propozycji jest ze względu na Pana wymagania wiele zalet. Rozważ to zatem, ale w przypadku, jeśli mur zasłonisz płytą gipsową, a ta nie będzie dodatkowo izolowana contra wilgoć kapilarna, to zdecydowanie trzeba szczelę wentylować, jednak nie w stronę pomieszczeń wewnętrznych. Wtedy nasuwa się możliwość do fasady, lub zaawansowanym systemem odprowadzenia par do wolnego przewodu kominowego.
Z przyjacielskim pozdrawieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Dzień dobry, Panie Duszanie,
najpierw w odniesieniu do Pana trzeciego pytania. U szwagra ten stan najprawdopodobniej nie jest spowodowany niczym innym, niż wykonanie zainjektowania ścian ukośnymi otworami przy użyciu cieczy hydrofobowej lub poliuretanu. Oba jednak są złe. Być może dla pozostałych czytelników załączam artykuł, który choć krótki, uważam jednak za zrozumiały w wyjaśnianiu, które kategorie metod zainjektowania mają niezastąpione zastosowanie: https://www.injektaz-zdiva-svepomoci.cz/wp-content/uploads/2025/09/moje_bydleni_9_2025_injektaz1.pdf Takich artykułów o podobnych tematach napisałem dla siebie niezliczalną ilość, byłem respondentem w wielu reportażach telewizyjnych związanych z tą edukacją, wygłaszałem wykłady na terenie Akademii Nauk czeskiej itp. Nie piszę tego z żadnej próżności, ale dlatego, że była to dla mnie długa i uporna droga, która miała najważniejszy cel — wyjaśniać dlaczego, jak i czym. I tak powoli, ale konsekwentnie moje poglądy coraz bardziej się rozpowszechniają, zmieniły się też propozycje projektantów. Setki firm wykonawczych, nie tylko w Czechach, zaczęły prawidłowo przeprowadzać zainjektowania wybrane dla danej przyczyny.
Dlatego rekomendowałbym ścianę, która u Pana szwagra jest ewidentnie niefunkcjonalnie chemicznie izolowana przed wilgocią, niezależnie zainjektować kremową zainjektowaniem Systemem AquaStop Cream. Jeśli będzie Pan stosować się do reguł wysokościowych i naszego zalecanego postępowania technologicznego, do tej ściany nikt już się nie będzie zwracać przez wiele pokoleń. Proszę o zwrotną informację, jaka metoda została zastosowana piętnaście lat temu. Na 90 procent zakładam, że był to system płynny, a na 10 procent poliuretanowy. Nie będzie to zainjektowanie kremowe, ponieważ piętnaście lat temu nie wykonywano zainjektowań kremowych.
Wróćmy jednak do Pana pierwszego pytania. Jeśli ścianę, którą chce Pan prawdopodobnie z przyczyn estetycznych zakryć płytą gipsowo-kartonową ze szczelną, nie jest konieczna żadna powierzchniowa obróbka na wysokości usuniętego tynku. Wystarczy ją dokładnie oczyścić z pozostałości zaprawy, spoiny wyczyszcić na głębokość max. 20 mm i pozostawić ją w takim stanie. Oczywiście może Pan ją naszprycować sanacyjnym tynkiem, ale to nie ma dużego sensu. Muszę jednak zwrócić uwagę, że jeśli ta ściana wykazuje zwiększoną wilgotność, byłoby idealne i z wielu powodów korzystne również zainjektowanie tej ściany lub mechaniczne podcięcie, a następnie może Pan spokojnie pokryć ścianę płytą gipsowo-kartonową. To wiąże się z pytaniem drugim. Gdy te prace sanacyjne i budowlane wykonają Pan z wyprzedzeniem kilku miesięcy przed ociepleniem fasady, nie ma potrzeby tworzenia otworów wentylacyjnych dla zwiększonego przepływu powietrza w szczelnie, a jeśli już, to zdecydowanie nie do pomieszczeń wewnętrznych. Jeśli przegrody lub ścianki działowe ze szczeliną muszą być wentylowane właśnie dlatego, że zakryta ściana nie jest izolowana przed wilgocią kapilarną, wentylacja powinna być na zewnątrz. To zapewne Panu się nie spodobi, ale inną rekomendację nie mogę Panu dać. Jeśli jednak tę ścianę solidnie zainjektuje Pan i pozostawi kilka miesięcy do wyschnięcia, może ją pokryć płytą gipsowo-kartonową bez żadnej wentylacji. Trochę jednak nie rozumiem Pana planowanego postępowania i zamiaru. Jeśli by Pan tę ścianę chemicznie podcroił i zniszczoną omitę wraz z nadciągami zastąpił tynkiem sanacyjnym, może Pan po kilku tygodniach malować, choć w murze może zostać jeszcze trochę resztkowej wilgoci. Ta będzie stopniowo parować przez propuszczalny tynek i będzie parować również przez niezateploną dotychczas fasadę. Drugą zaletą mojej propozycji jest to, że nie będzie Pan zmniejszać przestrzeni i być może również finansowo wyjdzie Panu taniej. W mojej propozycji, biorąc pod uwagę Pana wymogi, jest wiele zalet. Rozważy Pan to, ale w przypadku gdy pokryje Pan ścianę płytą gipsowo-kartonową i ta nie będzie dodatkowo izolowana przed wilgocią kapilarną, zdecydowanie trzeba wentylować szczelinę, jednak nie do pomieszczeń wewnętrznych. Wtedy pojawia się możliwość do fasady lub sprytnym systemem odprowadzenia par do swobodnego przepływu kominowego.
Z przyjaźni pozdrawieniami
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Please login first to submit.
