Dzień dobry,
szukałem rozwiązania już chyba wszędzie i ta strona jest dla mnie jedyną nadzieją. Kupiliśmy stary dom i podczas skuwania posadzek odkryliśmy, że budynek prawie nie posiada fundamentów. Dom ma jednocześnie problem z wilgocią i technik od prac sanacyjnych zalecił nam iniekcję (o problemie z wilgocią wiedzieliśmy już przed zakupem).
Zalecenie od statyka obejmuje dwa warianty: albo podbicie fundamentów betonem, albo taką modyfikację warstw podłogi, aby podbijanie fundamentów nie było konieczne. Szczerze mówiąc, z powodów czasowych bardzo chciałbym uniknąć podbijania ław fundamentowych.
Rozważam wariant, w którym stare podłogi zostaną wykopane do poziomu dolnej krawędzi fundamentu, następnie zostanie wykonana iniekcja oraz odpowiednie warstwy podłogi z hydroizolacją połączoną z linią iniekcji.
Moje pytanie brzmi: czy iniekcja będzie skuteczna również w takim przypadku i czy takie rozwiązanie jest w ogóle właściwe?
Bardzo dziękuję za ewentualną odpowiedź.
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 2 tygodnie ago
Dzień dobry,
zdecydowanie jest to niemal konieczny moment – a właściwie, kiedy indziej wykonać chemiczną lub mechaniczną izolację poziomą murów, jeśli nie właśnie w fazie generalnego remontu? Zakładam, że mury obwodowe, a prawdopodobnie także wewnętrzne, nie posiadają izolacji przeciw wilgoci podciąganej kapilarnie. Ponieważ był już u Państwa specjalista od osuszania, nie będę opisywał procedur i zasad wykonywania iniekcji – zakładam, że przebiegnie ona bezbłędnie. Odpowiedziałem więc na Pana pytanie, ale chciałbym odnieść się jeszcze do kwestii wzmocnienia fundamentów.
Z Pana opisu wynika, że statyk zalecił wzmocnienie fundamentów ze względu na ich niedostateczną głębokość. Propozycja statyka jest bezdyskusyjna i rozsądna. Jeśli jednak nie jest to wysoki budynek typu kamienica, możliwa jest procedura, którą opiszę poniżej – przy czym podkreślam, że musi Pan ją skonsultować ze swoim statykiem i realizować dopiero po jego zatwierdzeniu.
Z doświadczenia przy setkach budów, którymi kierowałem przez ponad 20 lat przed przejściem do sfery produkcyjnej, mogę potwierdzić, że w takich przypadkach również zapraszałem zaufanego statyka. Po konsultacjach z nim w niektórych sytuacjach postępowaliśmy następująco:
Odkopywaliśmy fundamenty od zewnątrz (podkreślam, że dotyczyło to niższych domów jednorodzinnych, które nie wykazywały poważnych wad statycznych) do głębokości stopy fundamentowej. W niektórych przypadkach było to zaledwie 400 mm – co ciekawe, zdarzało się to nawet w kamienicach, co było wręcz niewiarygodne. W starych domach i budynkach gospodarczych nie było to jednak niczym niezwykłym.
Wspomniany statyk zazwyczaj proponował takie rozwiązanie: wykonanie wykopu od zewnątrz, ale nie pod całą szerokością fundamentu. Wykop sięgał ok. 150 mm poniżej poziomu posadowienia (spodu fundamentu) i miał szerokość ok. 500–600 mm. Wchodziliśmy z wykopem pod istniejący fundament na głębokość ok. 200 mm. Dzięki temu zmniejszaliśmy ryzyko naruszenia statyki budynku podczas prac. Następnie wylewaliśmy betonowy „wieniec dolny”, który spinał fundamenty i częściowo zabezpieczał je przed osiadaniem. Betonowanie było zbrojone poziomo i poprzecznie oraz starannie zagęszczane, aby pod fundamentem nie powstały puste przestrzenie. Przy tej metodzie również należy zachować etapy prac, ale nie musiały być one tak długie i mogliśmy pozwolić sobie na nieco większe odcinki. Podkopywanie fundamentu pod całą jego szerokością jest sytuacją ryzykowną i wymaga ogromnej ostrożności.
Nie chcę w żaden sposób podważać propozycji Pana statyka, wręcz przeciwnie – w pełni rozumiem jego decyzję. Przedstawiam jedynie możliwy wariant techniczny, który nie jest konkretnym zaleceniem dla Pana budynku, gdyż nie znam wszystkich uwarunkowań. Ponieważ, jak Pan wspomniał, wiąże Pan z moją poradnią duże nadzieje, nie chciałem kończyć odpowiedzi na trzecim zdaniu.
Wewnętrzne siły nacisku budynku i jego obciążenie zostaną ustabilizowane przez nową, zbrojoną wylewkę betonową podłogi (chudy beton). Ważne, aby wierzch tej wylewki znajdował się odpowiednio wysoko powyżej poziomu spodu fundamentów, co zapewni solidne zaparcie między ścianami. Zapewne zostało to już zaprojektowane.
Podsumowanie: W tej kwestii decydujący głos ma Pana statyk.
Z przyjacielskimi pozdrowieniami, Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 2 tygodnie ago
Please login first to submit.
