Porady on-line dotyczące osuszania murów

AquaStop Cream®

0
0

Dzień dobry,

chciałbym zapytać, czy możliwe jest zastosowanie iniekcji kremem również w przypadku ściany z muru żużlowego? Konstrukcja ściany jest mieszana: od zewnątrz znajduje się kamień, a od wewnątrz kombinacja cegły surowej (niewypalanej), cegły palonej oraz cegieł żużlowych. Ściana ma 70 cm grubości, a miejscami nawet więcej.

Z poważaniem, Jiří Souček

0
0

Dzień dobry, panie Součku.

Mur żużlowy jest materiałem chłonnym dla wody/wilgoci, dlatego też dla tego materiału budowlanego obowiązuje pewna zależność fizyczna, a właściwie chemiczna: którędy kapilarnie podciąga wilgoć, tam w strukturę materiału wnikną również aktywne mikrocząsteczki kremu iniekcyjnego AquaStop Cream. Wynika to z powolnego, ale niezawodnego procesu nasycania hydrofobowego wszystkich materiałów, zarówno tych bardziej, jak i mniej porowatych. Gdyby mur nie posiadał w swojej strukturze systemu kapilarnego, krem iniekcyjny nie mógłby w niego wniknąć – jednak patrząc na to z drugiej strony, w takim przypadku mur byłby suchy, ponieważ byłby wodoszczelny. Tej niezaprzeczalnej zasady i wykładni używam po to, aby stało się jasne, że jeśli materiał murarski (czy to naturalny, czy produkowany przemysłowo) jest mniej lub bardziej porowaty, a tym samym chłonny, krem iniekcyjny również wniknie w jego system kapilarny. Mur żużlowy jest uznawany za materiał porowaty.

Niemniej jednak Pański mur jest mieszany i wymurowany z materiałów o różnej chłonności/porowatości. Jak wyjaśniłem w poprzednim akapicie, jego nasycenie substancjami aktywnymi z emulsji iniekcyjnej będzie skuteczne. Jednak ze względu na to, że mur składa się z czterech różnych materiałów, przebieg dyspersji (rozprzestrzeniania się) może być w różnych miejscach struktury muru odmienny. Dlatego w przypadku muru np. ceglanego należy wykorzystywać poziomą spoinę przelotową, ponieważ spoina zaprawowa jest jednorodna i wysoce chłonna. Nie chodzi tylko o to, że w spoinie łatwo się wierci. Kiedy w murze ceglanym wierci się poza spoiną, a cegły są układane warstwowo „na wiązanie”, wiertło przecina najpierw cegłę, następnie tylną stykową (pionową) spoinę zaprawową i ponownie cegłę. Linia odwiertu przecina już dwa materiały o różnej chłonności. Cegła palona i surowa mają wysoką chłonność, ale stara, „wycieńczona” zaprawa zazwyczaj ma ją jeszcze większą. Mamy więc do czynienia z dwoma różnymi materiałami, nie tylko pod względem składu, ale właśnie chłonności.

Co się zatem dzieje, gdy mur nawierca się poza spoiną? Można by rzec, że to właściwie bez znaczenia. Oba materiały są przecież uznawane za wysoce chłonne dla wody, a tym samym dla kremu iniekcyjnego. Ale to wciąż dwa różne materiały. W momencie, gdy wypełni się odwiert przecinający cegłę i tylną spoinę pionową, emulsja iniekcyjna zaczyna wsiąkać i rozprzestrzeniać się w cegle i zaprawie, ale z różną prędkością. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Tylna spoina stykowa jest mimo wszystko bardziej chłonna i krem iniekcyjny będzie w nią wsiąkał szybciej niż w strukturę cegły, co powoduje pewną różnicę w tworzeniu się poszczególnych blokad hydrofobowych wokół odwiertów. Na szczęście stosunek głębokości cegieł i zaprawy jest tak korzystny dla cegieł, że ta różnorodność chłonności nie wpływa zasadniczo na końcowy wynik hydrofobizacji. Wynika z tego, że w przypadku muru ceglanego niewykorzystanie poziomej spoiny przelotowej nie jest błędem kardynalnym, lecz jedynie niewykorzystaniem znacznej korzyści, jaka się oferuje. Piszę to wszystko po to, aby dać Panu wyobrażenie o zasadach dyspersji kremu iniekcyjnego AquaStop Cream w murze.

Przejdę teraz do Pańskiego konkretnego pytania. Jestem przekonany, że po powyższym wyjaśnieniu jest już dla Pana jasne, iż Pański mur nadaje się do wykonania iniekcji kremowej. Jednak Pański mur z całą pewnością nie posiada spoin przelotowych, a ponieważ jest wzniesiony z czterech różnych materiałów (z nieregularnymi spoinami z jeszcze jednego, dodatkowego materiału), krem iniekcyjny będzie się co prawda rozprzestrzeniał, ale na różnych głębokościach w różny sposób. Z tego powodu pewniejszym rozwiązaniem będzie wykonanie dwóch linii iniekcji w układzie tzw. „zygzaka”, czyli iniekcji dwurzędowej. W przypadku, gdyby w pierwszej linii iniekcji poszczególne blokady hydrofobowe nie pokryły się wszędzie i z powodu różnorodności materiałów powstały jakieś „puste miejsca”, tę niedoskonałość uzupełni i „domknie” hydrofobizacja z drugiej linii iniekcji. Odwierty w drugim rzędzie powinny znajdować się pośrodku odległości między odwiertami poniżej, a odstęp pionowy między rzędami nie powinien przekraczać 50 mm. Jeśli w pierwszej linii nie dojdzie do 100% pokrycia blokad, stanie się to na jakiejś głębokości i gdzieś w połowie odległości między otworami, a nie przy samym odwiertu. Takie miejsca nazywam (to mój terminus technicus) „knotami” (pol. knoty/knotki), które mogą przepuszczać pewien procent wilgoci. Druga linia iniekcji, jak już wspomniałem, te ewentualne „knoty” domknie. W ten sposób uzyska się 100% połączenia blokad hydrofobowych w zwartą barierę izolacyjną na całej głębokości i długości wykonanej iniekcji. Zalecenie to dotyczy wszystkich murów mieszanych.

Z poważaniem, Jiří Schwarz

Pokazując 1 wynik
Twoja odpowiedź

Please first to submit.