Dzień dobry,
podczas wiercenia otworów natknęliśmy się na zasypany komin. Te otwory nie dają się wyczyścić. Stale się zapychają. Przychodzi mi do głowy tylko jedno – wypienić to i w ten sposób wzmocnić. Problem polega na tym, jak dostać tubekę do otworu, bo zaraz po wyciągnięciu wiertła wszystko się zatapia. Dziękuję za radę.
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 6 dni ago
Dzień dobry,
pianka montażowa w tym przypadku prawdopodobnie nie stanowi rozwiązania. To zasadniczo ten sam problem techniczny, jak gdybyście chcieli wsunąć stalowy wkład rurowy. Rozumiem Waszą ideę późniejszego przewiercenia piany montażowej, która by wzmocniła osypujący się wewnątrz sadź lub jakiś nasyp. Wsunięcie rurki PET piany montażowej w jakiś nasyp będzie jednak jeszcze trudniejsze niż wsunięcie stalowego wkładu rurowego. Myślę, że tą drogą „nie ma rozwiązania”. Jednak nadal nie jest mi jasne, dlaczego przepuszcza się kanał kominowy na wylot. Zmurowany komin zwykle injektuje się tylko na grubości jego ścian, choćby ściany były na przykład tylko 150 mm grube. To bywają również ściany działowe i one również injektują się bez problemów. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, dlaczego tak nie postępujecie, to że jedna lub dwie ściany nie są dostępne ze względów przestrzennych lub innych. Tego jednak nie mogę ocenić. Jeśli murowanie kanału kominowego jest dostępne do wiercenia, to wykonajcie wiercenie wszystkich jego ścian z lekkim skróceniem wierteł. Nic innego nie potrafię Wam poradzić. Ostatnia myśl, która mi przychodzi do głowy. Jednym otworem do kanału kominowego lub kanałów usuniecie nasyp i sadź. Bo jest bardzo prawdopodobne, że nasyp będzie tylko w dolnej części, gdzie jednak zwykle znajdują się drzwiczki kominowe. W ten sposób naprawdę nie mogę Wam poradzi z pewnością. Szkoda, że nie dołączyliście do swojego pytania żadnych zdjęć. Jeśli chcielibyście uzupełnić swoje pytanie informacjami, które by pomogli w udzieleniu pewniejszej odpowiedzi, możecie się ponownie zalogować do pytania i je uzupełnić oraz dołączyć zdjęcia.
Z przyjaznym pozdrawieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Dzień dobry,
pianka montażowa w tym przypadku prawdopodobnie nie stanowi rozwiązania. To zasadniczo ten sam problem techniczny, jak gdybyście chcieli wsunąć stalowy wkład rurowy. Rozumiem Waszą ideę późniejszego przewiercenia piany montażowej, która by wzmocniła osypujący się wewnątrz sadź lub jakiś nasyp. Wsunięcie rurki PET piany montażowej w jakiś nasyp będzie jednak jeszcze trudniejsze niż wsunięcie stalowego wkładu rurowego. Myślę, że tą drogą „nie ma rozwiązania”. Jednak nadal nie jest mi jasne, dlaczego przepuszcza się kanał kominowy na wylot. Zmurowany komin zwykle injektuje się tylko na grubości jego ścian, choćby ściany były na przykład tylko 150 mm grube. To bywają również ściany działowe i one również injektują się bez problemów. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, dlaczego tak nie postępujecie, to że jedna lub dwie ściany nie są dostępne ze względów przestrzennych lub innych. Tego jednak nie mogę ocenić. Jeśli murowanie kanału kominowego jest dostępne do wiercenia, to wykonajcie wiercenie wszystkich jego ścian z lekkim skróceniem wierteł. Nic innego nie potrafię Wam poradzić. Ostatnia myśl, która mi przychodzi do głowy. Jednym otworem do kanału kominowego lub kanałów usuniecie nasyp i sadź. Bo jest bardzo prawdopodobne, że nasyp będzie tylko w dolnej części, gdzie jednak zwykle znajdują się drzwiczki kominowe. W ten sposób naprawdę nie mogę Wam poradzi z pewnością. Szkoda, że nie dołączyliście do swojego pytania żadnych zdjęć. Jeśli chcielibyście uzupełnić swoje pytanie informacjami, które by pomogli w udzieleniu pewniejszej odpowiedzi, możecie się ponownie zalogować do pytania i je uzupełnić oraz dołączyć zdjęcia.
Z przyjaznym pozdrawieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Cześć,
chodzi o zdemontowany komin, więc wcale nie było widać, że tam kiedyś się znajdował. Mamy ścianę 74 cm, więc wiercono 71 cm, a przy czyszczeniu okazało się, że to komин zasypany. Od drugiej strony nie można wiercić. Oczywiście wiertło się zwolniło, ale to zdarza się też przy innych otworach, bo tu i tam w murze są puste przestrzenie.
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Cześć,
chodzi o zdemontowany komin, więc nie było widać, że tam wcześniej stał. Mamy ściany 74 cm, więc wierciliśmy 71 cm i podczas czyszczenia okazało się, że to zasypany komin. Z drugiej strony się nie da wiercić. Oczywiście wiertło się troszkę poluzowało, ale to zdarza się też przy innych otworach, bo tu i ówdzie w murze są puste przestrzenie.
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Dzień dobry,
z Pana opisu wynika, że konieczne jest wyburzenie otworu w dolnej przedniej części komina i usunięcie zasypki. Jak napisałem w poprzedniej odpowiedzi, zakładam, że zasypka będzie tylko w dolnej części, dlatego to czyszczenie nie powinno być pracochłonne i skomplikowane. Jeśli czyszczący otwór, który wyburzy Pan, nie będzie na całej długości kanału, ale zasypkę z kanału będzie można mimo to usunąć, wówczas przez otwór wsunięty tenkę tubę piany montażowej i całą przestrzeń wypełni Pan pianą o wysokiej ekspansji. Po stwardnieniu piany można przeprowadzić wiercenie przez przednie obramowanie na głębokość drugiej tylnej ściany ze stosunkowo małym skróceniem. Ta, jak Pan opisuje, nie jest dostępna. W ten sposób przód i tył ściany będą zainjektowane. Użycie piany montażowej ma sens tylko wtedy, gdy rozmiar otworu nie obejmuje całej długości kanału. Jeśli jednak będzie odwrotnie, kanał najpierw wyczyści Pan, a następnie przeprowadzi się injektaż tylnej części ściany. Poza kanałem komina będzie Pan dalej postępować całkowicie standardowo. Wyburzony otwór następnie wybuduje Pan, ale już na nowej hydroizolacji papierowej lub tynkarskiej. Nasuwa się również inny możliwy sposób postępowania. Po oczyszczeniu kanału bez konieczności wypełnienia pianą montażową można przez przednie obramowanie nawiercić też tylną ścianę, ale ma to swoje komplikacje. Wiercenie tylnej ściany przez oczyszczony kanał komina nie jest skomplikowane, ale następne wsunięcie tubkowego wypełniacza do tylnych otworów może stanowić problem. Tubkowy wypełniacz będzie się bowiem prawdopodobnie częściowo odchylać od swojej linii prostej. Jednak jeśli przestrzeń wypełni się pianą montażową, ten problem nie pojawi się, oczywiście również w miejscu otworu. Decydującą rolę dla zastosowania lub niezastosowania piany montażowej pełni rozmiar otworu i głębokość kanału komina.
Z przyjaznym pozdrawieniem
Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 6 dni ago
Please login first to submit.
