Dzień dobry,
około trzech miesięcy temu ściana na środku mieszkania zaczęła robić się mokra. Obecnie zawilgocenie sięga już wysokości klamki drzwi i stale postępuje w górę. Jest to budynek wielorodzinny z cegły; mieszkam tu od 15 lat i nigdy wcześniej coś takiego się nie wydarzyło. Wykluczyliśmy wyciek z instalacji wodociągowej. Prawdopodobnie chodzi więc o wody gruntowe. Jak to powstrzymać? Uważam, że samo osuszanie ściany nie pomoże, skoro woda wciąż w nią wsiąka. Najpierw należy zająć się przyczyną – czy można zastosować oferowaną przez Państwa metodę? Jeśli tak, to czy konieczna jest iniekcja w ścianach obwodowych budynku, czy również w tej wewnątrz mieszkania? Jaka jest właściwa procedura? Dziękuję za odpowiedź. Miłego dnia.
- Trumf sanace s.r.o. zapytał 2 tygodnie ago
Dzień dobry, wszystko dzieje się kiedyś po raz pierwszy, więc stwierdzenie, że nigdy wcześniej to nie miało miejsca, nie jest do końca miarodajne. Rozumiem jednak Pana/Pani tok myślenia. Informacja, że ten stan pojawił się trzy miesiące temu, potwierdza, że doszło do jakiejś zasadniczej zmiany. Mimo to, w przypadku ściany wewnętrznej pod mieszkaniem, nie przypisywałbym tego wodzie gruntowej – a przynajmniej nie w pierwszej kolejności. Państwa mieszkanie nie znajduje się w suterenie, choć w tym roku mamy znacznie więcej ulewnych deszczy niż np. w ciągu ostatnich 10 lat, przez co wilgoci w warstwach skalnych, a tym samym pod domami, jest więcej.
Osuszanie ściany rzeczywiście nie stanowi żadnego rozwiązania, a w przypadku ciągłego dopływu wilgoci jest to w zasadzie nierealne, nieefektywne i zbędne. Należy odkryć rzeczywistą przyczynę. Ta może być różna. Piszą Państwo, że wykluczyli problem w instalacji wodociągowej. Szkoda, że nie napisali Państwo, w jaki sposób doszli do tego wniosku, ale przyjmę tę informację za pewnik.
Zastanawiam się również, czy pod domem nie przebiega kanalizacja deszczowa. Myśl ta wynika z faktu, że do największego zamoczenia ściany dochodzi w środku mieszkania, które – jak zakładam – znajduje się na parterze budynku i nie jest podpiwniczone. Jeśli pod domem przebiega kanalizacja deszczowa, dobrze byłoby przeprowadzić jej rewizję, tj. zamówić inspekcję kamerą. W przypadku, gdy tam również nie będzie problemu i wykluczone zostaną inne możliwe wycieki, np. z odpływów w łazience, kuchni itp., wtedy należy tę konkretną ścianę odizolować przed wilgocią podciąganą kapilarnie. Jeśli ściany obwodowe nie wykazują podwyższonej wilgotności, nie muszą ich Państwo iniekować. Byłoby jednak nieco nietypowe, gdyby pozostałe ściany były suche, a tylko wewnętrzna tak silnie zamoczona. Zazwyczaj bywa odwrotnie. Ten częsty schemat sprawdza się w przypadku, gdy pod ścianami znajdują się oryginalne lub tak samo stare poziome hydroizolacje i nie mamy do czynienia z lokalną awarią jakiegoś źródła wody. Ostatnią myślą wciąż wracam do zdania, że „mapa” wilgoci jest już na wysokości klamki i stale rośnie. Często zdarza się to w przypadku stałego, choć niewielkiego wycieku wody. Przeważnie nie wiąże się to z wilgocią gruntową, która podciąga w górę przez niezaizolowane konstrukcje przyziemia, lecz przyczyną bywa stan awaryjny rur wodociągowych, odpływowych lub kanalizacji.
Wniosek: Tę ścianę należy dodatkowo odizolować przed wilgocią podciąganą kapilarnie dopiero w momencie, gdy z całą pewnością wykluczą Państwo inne możliwe przyczyny.
Z poważaniem, Jiří Schwarz
- Trumf sanace s.r.o. odpowiedział 2 tygodnie ago
Please login first to submit.
