AquaStop Cream® System Oficjalny sklep w Polsce

Profesjonalny system osuszania murów: Samodzielnie i dla profesjonalistów.

Porady on-line dotyczące osuszania murów

AquaStop Cream®

0
0

Dzień dobry, mam pytanie dotyczące pojawienia się „tłustych” plam wokół otworów wstrzykiwania (zatyczek otworów), które pojawiły się po aplikacji preparatu (zob. foto). Co to może być, jak je usunąć i czego unikać w przyszłości, aby się nie pojawiały. Dziękuję i pozdrawiam

0
0

Dzień dobry.
Według załączonej fotografii sytuacja z technicznego punktu widzenia jest całkowicie jasna. Te ciemne plamy wokół otworów wiertniczych są bezpośrednią konsekwencją tego, że injektaż została przeprowadzona przez pozostawioną tynkię. Krem injektażowy po aplikacji zaczyna rozprzestrzeniać się we wszystkich kierunkach – czyli nie tylko w murarstwo i ewentualną spoinę łóżkową, gdzie tworzy ekran hydroizolacyjny, ale logicznie penetruje również do przodu w przylegającą tynkię, która w ten sposób staje się częścią hydrofobizacji.

Z drugiej strony ten efekt wizualny jest doskonałym przykładem tego, jak intensywnie i niezawodnie działa krem injektażowy AquaStop Cream i że w murze rzeczywiście tworzy spójny, doskonale połączony ekran hydroizolacyjny. Ponadto to, co widać na powierzchni tynku, to tylko ułamek rzeczywistości – już kilka milimetrów poniżej powierzchni i głębiej w murze zdolność dyspergacji kremu ma znacznie wyższą intensywność. Biorąc pod uwagę, że zwykle neisolowane ściany są mokre przez dziesiątki lat, ten efekt postępującej hydrofobizacji jest właściwie pozytywnym przykładem.

Jeśli chodzi o samo ściemnienie, to zwykle ma charakter czasowy. Nim substancje aktywne całkowicie się zwiążą i utworzą trwałe wiązanie krzemowe w porach i kapilarak, trwa to rzędu kilku miesięcy, podczas których intensywność ściemnienia stopniowo słabnie. Jest jednak niezwykle ważne podkreślić, że ekran hydroizolacyjny zaczyna w pełni funkcjonować już w momencie, gdy dojdzie do dyspersji (wsączenia) kremu w materiał, a więc jeszcze w tym niezakończonym stanie chemicznym. Podłoże jest wtedy już hydrofobowe i odpychające wodę. Z załączonej fotografii nie znam również informacji czasowej od zakończenia wypełniania. Jeśli injektaż została wykonana niedawno, proces rozprzestrzeniania się kremu może się jeszcze trwać i „tłuste plamy” mogą się tymczasowo nieznacznie powiększać, ale to nie zmienia niczego w powyższych faktach. Sama hydrofobizacja oczywiście nie zmienia się po ustąpieniu tego ściemnienia, ponieważ w tym czasie wiązanie chemiczne w materiale jest już pomyślnie zakończone.

Jak radzić sobie w tej sytuacji i jak jej zapobiec w przyszłości?

Procedura systemowo najwłaściwsza: Procedura budowlana przy sanacji polega na tym, że stary, wilgotny i czasami uszkodzony solami tynk w pasku widocznego uszkodzenia z odpowiednim zapasem nad nim jest usuwany jeszcze przed wierceniem. Następnie przeprowadza się injektaż w odsłonięte mury. Wskazane jest zachowanie technologicznej przerwy minimum 14 dni. Ta przerwa jest konieczna właśnie dlatego, aby nowy tynk nie wyciągał kremu z części krawędziowej otworu. Dłuższy czas (rzędu tygodni) jest oczywiście idealny, ale w rzeczywistej praktyce firmy realizacyjne ani końcowi klienci z przyczyn czasowych na to nie mają możliwości.

Mam jednak z doświadczenia praktycznego obserwacje, że te 14 dni w zupełności wystarczają, jeśli otwory są od razu zaizolowane na powierzchni. Otwory trzeba albo szybko zaizolować szybko twardniejącym cementem, albo wstawić w nich zatyczki ze styropianu, które na ścianach obwodowych dodatkowo funkcjonują jako doskonały izolant termiczny otworów. Tym mechanicznym uszczelnieniem tworzysz niezawodną zastawkę i zapewniasz, że nowy tynk nie wejdzie w bezpośredni kontakt z krememową konsystencją w otworze. Nawet jeśli w części krawędziowej resztkowy krem omija zatyczkę lub cementową zatkę i ją nasącza, dzięki tej bariery i dwutygodniowej przerwie już nie ma takiej intensywności, aby migrował dalej do nowych tynków. W nowo nabitych tynkach to ściemnienie zwykle się nie pojawia.

(Nota uboczna: Jeśli chodziło o mury ceglane i wiercono przez tynk, prawdopodobnie straciłeś na „ślepo” przewagę precyzyjnego prowadzenia otworów wzdłuż ciągłej spoiny łóżkowej, co choć nie jest błędem krytycznym, to jednak szkoda niewykorzystanej przewagi, którą odsłonięte mury oferują).

Co z tym w tej fazie (jeśli tynki pozostały)? Jeśli nie chcesz usuwać tynków, będziesz musiał czekać kilka miesięcy, aż hydrofobizacja i cały proces chemiczny się zakończy i ściemnienie rozjaśni. Następnie będzie konieczne pomalowanie tych miejsc izolacyjnym matericalem malarskim, np. Telsal, który powszechnie stosuje się do izolacji plam smolistych, nikotynowych lub rdawych, na przykład po awariach stojaków, które w innym przypadku ciągle przedostawały by się na powierzchnię nowego malowania. To powłoka niezawodnie izoluje miejsca ściemnienia, powierzchnia staje się w pełni malaalna i na tych pozostawionych tynkach to zjawisko nie powinno się ponownie pojawić. Następnie możesz normalnie pomalować ścianę.

Na koniec jednak trzeba podkreślić to najważniejsze: Z załączonych fotografii widać, że te stare tynki były długotrwale obciążone wilgocią i prawdopodobnie również solami. Z punktu widzenia prawidłowej procedury sanacyjnej tynki powinny być usunięte jeszcze przed injektażem. Gdybyś usunął te uszkodzone tynki, zachował 14-dniową przerwę technologiczną od zakończonej injektażu do rozpoczęcia prac tynkarskich i zaizolował otwory na powierzchni, to zjawisko to w ogóle by się nie pojawiło na nowych tynkach sanacyjnych. Bierz zatem to rozwiązanie z izolacyjnym matericałem malarskim jako awaryjny kompromis, ponieważ systemowo najwłaściwsze jest zawsze rozpoczęcie od usunięcia uszkodzonych tynków.

Z przyjaznym pozdrawieniem,
Jiří Schwarz

Pokazując 1 wynik
Twoja odpowiedź

Please first to submit.